W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
Grupa robocza parlamentu Finlandii rekomenduje, by najpóźniej w przyszłej dekadzie podwoić wydatki tego państwa na cele wojskowe.
Raport, przedłożony ministrowi obrony Anttiemu Häkkänenowi w poniedziałek, stwierdza, że zapewnienie zdolności obronnych kraju będzie wymagało decyzji finansowych podejmowanych na różnych szczeblach rządowych. Główną tezą raportu jest, że Rosja stanowi długoterminowe i trudne do przewidzenia zagrożenie dla bezpieczeństwa Finlandii, a także całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, dlatego już na początku lat 30 XXI wieku wydatki na obronę narodową muszą zostać podwojone.
W roku bieżącym Finlandia przeznaczy na obronność 7,7 mld euro. W raporcie grupa parlamentarna stwierdziła, że kwota ta powinna wzrosnąć do ponad 14 mld euro do 2029 roku i utrzyma się na poziomie 14–15 mld euro co najmniej do 2036 roku, zrelacjonował portal publicznego nadawcy Yle.
Nagranie ukraińskiego Mirage’a 2000-5F lecącego na małej wysokości może wskazywać na użycie francuskich maszyn w misjach uderzeniowych. Kluczowe znaczenie ma amunicja AASM-250 Hammer, która dzięki napędowi rakietowemu pozwala atakować cele z większej odległości. Francja wcześniej potwierdziła, że Mirage’e przekazywane Ukrainie będą kompatybilne z tym uzbrojeniem – przekazał portal The War Zone.
Na Ukrainie nowo opublikowane nagranie francuskiego myśliwca Mirage 2000-5F lecącego na bardzo małej wysokości może wskazywać, że maszyny tego typu zaczęły wykonywać także misje uderzeniowe powietrze–ziemia. Dotychczas ukraińskie Mirage’e pokazywano głównie w zadaniach powietrze–powietrze, w tym przy zwalczaniu rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu i pocisków manewrujących.
Some of the first footage of a French-supplied Mirage 2000-5F in Ukrainian service conducting a strike mission on the eastern frontline.
Nowe przepisy dla kierowców weszły w życie. Zmiany w punktach karnych i obowiązkowe kaski dla dzieci
Od 3 czerwca kierowcy nie mogą już zmniejszać liczby punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia drogowe poprzez udział w szkoleniach. Zmiany obejmują także zaostrzenie konsekwencji za drift i nielegalne wyścigi. Tego samego dnia wprowadzono obowiązek noszenia kasków przez osoby poniżej 16. roku życia korzystające z rowerów i hulajnóg elektrycznych.
Dzisiaj weszły w życie przepisy zmieniające zasady funkcjonowania systemu punktów karnych. Kierowcy nadal mogą raz na sześć miesięcy obniżyć liczbę punktów o sześć, uczestnicząc w odpłatnym szkoleniu organizowanym przez uprawnione ośrodki. Zmiana polega jednak na tym, że możliwość redukcji nie obejmuje już najpoważniejszych wykroczeń.
Może Cię zainteresować:
BlueBird Tech rozpoczęła współpracę z ukraińskim biurem konstrukcyjnym nad krajowymi bombami kierowanymi. Firma zapowiada prace nad technologią, prototypami oraz przygotowaniem produkcji seryjnej. Aktualnie ukraińskie siły korzystają głównie z amerykańskich JDAM-ER.
Na Ukrainie firma technologiczna BlueBird Tech ogłosiła rozpoczęcie współpracy z jednym z czołowych krajowych biur naukowo-projektowych w celu opracowania i uruchomienia masowej produkcji ukraińskich bomb lotniczych kierowanych — podało biuro prasowe spółki.
Ukraińskie bomby kierowane
Projekt ma służyć rozwojowi precyzyjnych środków rażenia z powietrza, które zwiększą możliwości Sił Zbrojnych Ukrainy w warunkach rosnącego znaczenia broni dalekiego zasięgu na współczesnym polu walki.
Do końca tego roku kierowcy będą mogli korzystać z czterech budowanych obecnie odcinków S19. Fragment Haćki–Deniski ma zostać ukończony w październiku. Zaawansowanie rzeczowe na koniec maja wyniosło już 88 proc. Jednocześnie utrudnienia napotkała budowa odcinka Domaradz–Iskrzynia z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.
Na Podlasiu trwa budowa odcinka drogi ekspresowej S19 Haćki–Deniski, który ma zostać ukończony w październiku 2026 roku. Fragment liczy 6,5 km i jest najkrótszym obecnie budowanym odcinkiem podlaskiej części trasy Via Carpatia.
Za realizację inwestycji odpowiada Unibep. Wartość początkowa kontraktu wynosi 305 415 152,94 zł, ale umowa zostanie objęta waloryzacją.































Orlen wystąpił do rosyjskiego Transnieftu z wnioskiem o rezerwację mocy przesyłowych na rurociągu “Przyjaźń”. Firma chce uniknąć kar za zerwanie kontraktów długoterminowych.
Zbigniew Rau, szef polskiego MSZ, informował niedawno, że Polska domaga się sankcji unijnych na dostawy ropy poprzez rurociąg “Przyjaźń”. W ten sposób Orlen zostałby uchroniony przed karami związanymi z zerwaniem kontraktów długoterminowych z Rosjanami.
Minister przyznał, że Polska deklarowała odejście od rosyjskiej ropy do końca roku, ale jak podkreślił, jeżeli nasz kraj sam przestanie odbierać ropę przez rurociąg “Przyjaźń”, będzie narażony na wypłatę rekompensat stronie rosyjskiej.
Jak podał dziennik Kommiersant, Orlen wystąpił to Transnieftu z wnioskiem o tranzyt w przyszłym roku 3 mln ton ropy ropociągiem “Przyjaźń”. Spółka zaprzestała zakupów rosyjskiej ropy na spotach, ale wciąż kontynuuje odbiór surowca w ramach kontraktów długoterminowych. Umowa z Transnieftem przewiduje zakup 2,4 mln ton rocznie (do 2024 roku), a z Rosnieftem 3,6 mln ton. Ten ostatni kontrakt wygasa z końcem lutego przyszłego roku. W efekcie Orlen powinien kupić w 2023 roku 3 mln ton ropy z Rosji – 2,4 mln ton od Transnieftu i 0,6 mln ton od Rosnieftu.
CZYTAJ TAKŻE: MSZ Niemiec: Do końca roku zrezygnujemy z rosyjskiej ropy
Orlen potwierdził złożenie zapytania do rosyjskiego operatora. “To techniczne zgłoszenie zapotrzebowania na wypadek realizacji kontraktów, które nadal obowiązują PKN Orlen. To standardowa procedura, która dotyczy wyłącznie zarezerwowania potencjalnych mocy przesyłowych” – informuje w oświadczeniu przesłanym Interii. Jednocześnie spółka zaznacza, że “dostosuje się do wszystkich wdrożonych wytycznych i sankcji zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym”.
CZYTAJ TAKŻE: Sankcje na Rosję także po zakończeniu wojny? Jest stanowisko USA
Spółka zaznacza jednak, że konsekwentnie dywersyfikuje dostawy ropy. Jak podał Orlen, 70 proc. surowca do wszystkich rafinerii koncernu w Polsce, Czechach i na Litwie pochodzi z kierunków alternatywnych do rosyjskiego.
Prezes Orlenu Daniel Obajtek zadeklarował, że koncern jest gotowy dostosować się do ewentualnej decyzji o nałożeniu sankcji. “Długoterminowych umów nie możemy zerwać, narazilibyśmy się na odszkodowania i długotrwałe procesy sądowe – tłumaczył” – podkreśla Obajtek.
Embargo na ropę sprowadzaną z Rosji tankowcami zacznie obowiązywać od 5 grudnia, a na produkty ropopochodne od 5 lutego. Polska w maju podczas szczytu UE zadeklarowała, że od 2023 r. nie będą sprowadzać rosyjskiej ropy.
CZYTAJ TAKŻE: Nawet 3/4 rosyjskiej ropy zostało przekierowane do krajów, które nie nałożyły sankcji
Kresy.pl / kommersant.ru / interia.pl