Wojna rozpoczęta przez USA i Izrael przeciwko Iranowi bardzo poważnie odbiła się na możliwościach Irank w zakresie eksportu jego kluczowego dobra – ropy naftowej.
Źródło w irackim Ministerstwie Ropy Naftowej podało we wtorek, że wydobycie ropy w Iraku spadło do około 1,3 miliona baryłek dziennie. Dla porównania, jak podał we wtorek portal Iraqi News, tuż przed rozpoczęciem obecnej agresji USA i Izraela, Irak produkował dziennie średnio około 4,3 mln baryłek dziennie.
Tuż po rozpoczęciu wojny, na początku marca dzienne wydobycie spadło do poziomu 1,2 mln baryłek dziennie. Nie jest to spowodowane zniszczeniem irańskich instalacji, a raczej blokadą Cieśniny Ormuz przez Irańczyków, a od zeszłego tygodnia także przez Amerykanów. Objętości magazynowe Irakijczyków zostały już wyczerpane. W efekcie trzeba było zredukować wydobycie.
Według najnowszych danych, eksport ropy naftowej z Iraku w marcu 2026 r. spadł do historycznie niskiego poziomu 600 000 baryłek dziennie w porównaniu z 3,56 mln baryłek dziennie w lutym, podał portal Iraqi News.
Dane Państwowej Organizacji ds. Marketingu Ropy Naftowej (SOMO) pokazały, że całkowity eksport ropy naftowej z Iraku w marcu 2026 r. wyniósł około 18,6 mln baryłek, w porównaniu z około 99,8 mln baryłek w lutym i około 107,6 mln baryłek w styczniu. Przychody z eksportu ropy naftowej w marcu 2026 r. wyniosły około 1,95 mld dolarów, w porównaniu do 6,81 mld dolarów w lutym i 6,48 mld dolarów w styczniu.
Irak jest gospodarka uzależnioną od handlu ropą naftową. W zeszłym roku sprzedaż ropy odpowiadał ponad 90 proc. dochodów Iraku z eksportu.
iraqinews.com/kresy.pl





























