Podczas przemówienia z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy prezydent tego kraju, Wołodymyr Zełenski utożsamił początki ukraińskiej państwowości z Rusią Kijowską, konsekwentnie używając określenia „Kijowska Ruś-Ukraina”.
We wtorek w Kijowie odbyły się oficjalne uroczystości z okazji 30. rocznicy uzyskania niepodległości przez Ukrainę. Odbyła się z tej okazji wielka parada wojskowa, a prezydent kraju, Wołodymyr Zełenski, wygłosił okolicznościowe przemówienie. Podkreślał w nim głębokie, historyczne zakorzenienie ukraińskiej państwowości. W tym kontekście mówił o Rusi Kijowskiej, używając określenia „Kijowska Ruś-Ukraina”.
„Jesteśmy młodą rodziną ze sławetnej dynastii Kijowskiej Rusi-Ukrainy. (…) Nie jesteśmy sierotami ani znajdami. Jesteśmy potomkami potężnego państwa, które było centrum Europy. (…) Jesteśmy dziedzicami państwowości, która istniała ponad tysiąc lat temu” – mówił Zełenski.
Ukraiński prezydent zapowiedział, że Ukraińcy będą obchodzić nowe święto państwowe – Dzień Państwowości Ukraińskiej, które ma być obchodzone 28 lipca, w rocznicę chrztu Rusi Kijowskiej. Mówił też o początkach Kijowa, „stolicy Kijowskiej Rusi-Ukrainy”, w której „zaczęło się prawosławie, brał swój początek język starosłowiański, którego prawowitym następcą jest współczesny język ukraiński”.
„Tu [w Kijowie-red.] zaczęła się i nasza państwowość. Narodziny naszej państwowości będziemy świętować w dniu rozkwitu naszej państwowości – w dniu Chrztu Rusi Kijowskiej – Ukrainy” – powiedział Zełenski, po czym podpisał odpowiedni dokument.
Przeczytaj: Zełenski odpowiada Putinowi: Ruś Kijowska to Ukraina, a Krym to jej dziecko
Ponadto, prezydent Ukrainy zapowiedział rozpoczęcie procesu „powrotu wybitnych Ukraińców” do kraju. Chodzi o szczątki osób, które nie spoczywają na terytorium Ukrainy.
„To hetmani Siczy Zaporoskiej, działacze czasów Ukraińskiej Republiki Ludowej, uczestnicy walk wyzwoleńczych, działacze kultury i nauki i wielu innych” – mówił Zełenski. „Będziemy przywracać nie tylko swoich. Będziemy przywracać swoje. To wartości historyczne i kulturowe Ukrainy, które znajdują się za granicą. Nigdy więcej nie damy nikomu ani kamienia naszej historii, nie pozwolimy „okupować” żadnej karty naszej historii, „anektować” naszych pisarzy, naszych naukowców, naszych sportowców, naszych bohaterów, którzy pokonali nazizm” – zaznaczył. Nie sprecyzował jednak, jakie konkretne działania ma na myśli.
Ukraiński prezydent powiedział też, że siła narodu ukraińskiego tkwi w nim samym i zaznaczył, że rozumie tu „obywateli Ukrainy wszystkich narodowości”.
„Dziś po raz pierwszy w historii chcę wymienić tych, którzy mieszkają na Ukrainie, abyśmy wreszcie zrozumieli, że Ukraińcy to Ukraińcy, Tatarzy Krymscy, Karaimowie, Krymczacy, Rosjanie, Białorusini, Mołdawianie, Bułgarzy, Węgrzy, Rumuni, Polacy, Żydzi, Ormianie, Grecy, Romowie, Gruzini, Gagauzi, (…). A my wszyscy jesteśmy obywatelami Ukrainy, reprezentacją Ukrainy, jedną drużyną”.
Zobacz: Kijów: Marsz Obrońców Ukrainy przy dźwiękach hymnu OUN. Poroszenko oblany „zielonką” [+VIDEO/+FOTO]
Czytaj także: Platforma Krymska: prezydent Węgier wypomniał Ukrainie łamanie praw mniejszości węgierskiej
Na uroczystości w Kijowie obecny był m.in. prezydent Polski, Andrzej Duda.
Przeczytaj: Andrzej Duda w Kijowie: Krym to Ukraina [+VIDEO]
Czytaj również: „Polskie władze nie zapominają o Wołyniu” – twierdzi Andrzej Duda
president.gov.ua / Kresy.pl
































