Moskiewski Sąd Miejski zadecydował w środę o zwolnieniu z aresztu domowego Olega Nawalnego i Lubow Sobol.
Brat uwięzionego polityka opozycji, a także prawniczka założonej przez niego Fundacji Walki z Korupcją są figurantami w sprawie o “podżeganiu do naruszania uregulowań sanitarno-epidemiologicznych”. Tak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Komitet Śledczy oceniły ich wypowiedzi wzywające do uczestnictwa w niesankcjonowanych protestach ulicznych jakie 23 stycznia bieżącego roku miały wyrazić poparcie dla aresztowanego Aleksieja Nawalnego.
Sąd zdecydował się uchylić wobec Nawalnego i Sobol środek zapobiegawczy w postacie aresztu domowego. Zamiast tego zastosowany został wobec nich zakaz opuszczania miejsca zamieszkania w godzinach od 8 wieczorem do 6 rano. Środek ten będzie ich obowiązywać do 23 czerwca.
W przypadku dwóch pozostałych obwinionych w tej samej sprawie – dwojga opozycyjnych radnych dzielnic Moskwy – Ludmiły Sztejn i Konstantina Jankauskasa sąd zdecydował się utrzymać areszt domowy w takim samym okresie, jak podała w środę agencja informacyjna Interfax.
Także w środę funkcjonariusze policji pojawili się w petersburskiej siedzibie lokalnego “sztabu” zwolenników Aleksieja Nawalnego. Jego koordynator Irina Fatianowa przekazała Radiu Swoboda, że policjanci przybyli przeprowadzić przeszukanie lokalu po tym gdy, jak twierdzili, otrzymali zawiadomienie, iż mogą być w nim przechowane materiały zawierające treści ekstremistyczne.
Czołowy krytyk Kremla Aleksiej Nawalny wrócił w styczniu do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej został zatrzymany. Decyzją sądu umieszczono go w areszcie na 30 dni.
Już po aresztowaniu Nawalnego jego współpracownicy opublikowali materiał wideo, w którym opozycjonista zarzucił Władimirowi Putinowi, że za pieniądze z łapówek wystawił na brzegu Morza Czarnego pałac kosztujący 1,5 mld dolarów. W ciągu 3 dni nagranie zyskało na YouTube ponad 58 mln wyświetleń, stając się najpopularniejszym rosyjskim materiałem w tym serwisie.
23 stycznia na ulicach około 120 miast doszło do manifestacji zwolenników Nawalnego domagających się jego zwolnienia. W Moskwie i Petersburgu protestowało łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Do kolejnych ogólnokrajowych protestów doszło 31 stycznia, choć były one już wyraźnie mniej liczebne niż tydzień wcześniej.
2 lutego sąd zadecydował o odwieszeniu jego wyroku w efekcie czego Nawalny trafił do Kolonii Karnej nr 2 koło Pokrowska w obwodzie włodziemierskim. W miejscu uwięzienia opozycjonista rozpoczął głodówkę twierdząc, że kierownictwo kolonii nie dopuszcza do niego lekarzy.
interfax.ru/svoboda.org/kresy.pl































