Fiaskiem zakończyły się poniedziałkowe rozmowy AGROUnii w Ministerstwie Rolnictwa. Rolnicy opuścili spotkanie z ministrem Ardanowskim uważając, że traktuje ich niepoważnie i zapowiedzieli kontynuację protestów.
Rolników oburzyło przede wszystkim przywrócenie importu wieprzowiny z “czerwonych stref” ASF po naciskach rządu litewskiego. W połowie grudnia AGROUnia wywalczyła wprowadzenie zakazu blokując autostradę A2 i udowadniając, że minister był wprowadzany w błąd przez urzędników odnośnie istnienia takiego zakazu. “Na pewno nie pozostawimy sobie tego bez odpowiedzi i będziemy wypracowywać sobie szacunek, którego na tę chwilę nie posiadamy w oczach ministra” – cytuje słowa szefa AGROUnii Michała Kołodziejczaka radio RMF FM.
Jak pisze RMF FM, Kołodziejczak nie chciał ujawnić formy planowanego protestu, ale zasugerował, że będzie to coś dotkliwszego niż blokada autostrady.
Tuż po zakończeniu wczorajszych rozmów Michał Kołodziejczak powiedział także dziennikarzom, że ARGOUnia obserwuje brak przygotowania ministerstwa do rozmów. “Audyt pracy weterynarii wykonuje sama weterynaria. To tak jakby morderca przygotowywał dokumenty odnośnie morderstwa czy jest winny, czy nie jest winny” – mówił.
Rolnicy zarzucili także ministrowi rolnictwa, że nie zdymisjonował Głównego Lekarza Weterynarii pomimo dochodzących do nich informacji, że również on wydał zgodę na import litewskiej wieprzowiny z “czerwonych stref” ASF.
Zdaniem Kołodziejczaka minister Ardanowski powinien “uczyć się od litewskich kolegów”, jak zarządzać ministerstwem. Według niego Litwini “robią wszystko”, by chronić swoich producentów wieprzowiny, podczas gdy polskie władze nakładają na własnych rolników restrykcje ostrzejsze niż wymaga Unia Europejska. “Polscy urzędnicy robią wszystko, by nam było ciężej” – twierdził zapowiadając kontynuację protestów.
Przypomnijmy, że w środę ministrowie rolnictwa Polski i Republiki Litewskiej uzgodnili, że handel żywymi świniami z tzw. stref czerwonych z Litwy zostanie przywrócony. Litewskie służby weterynaryjne muszą jednak przeprowadzić dodatkowe kontrole pod kątem ASF.
W połowie grudnia ub. roku minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podjął decyzję o wstrzymaniu importu świń i wieprzowiny z obszarów objętych ograniczeniami, z tzw. stref czerwonych ASF, czyli m.in. z Litwy. Stało się to pod wpływem protestu rolników z AGROunii na autostradzie A2. Przeciw tej decyzji zaprotestowały władze Litwy, które uważają, że jest ona niezgodna z unijnym prawem. Minister rolnictwa Litwy oraz premier tego kraju grozili Polsce działaniami odwetowymi, jeśli zakaz nie zostanie zniesiony.
Kresy.pl / rmf24.pl






























