Jair Lapid, izraelski polityk, który w styczniu rozpoczął kampanię zniesławiania Polski, opowiada się za zerwaniem rozmów z przedstawicielami naszego państwa.

Lider opozycyjnej partii izraelskiej Jest Przyszłość (Jesz Atid), Jari Lapid wezwał władze Izraela do “natychmiastowego zaprzestania negocjacji z Polską oraz odwołania izraelskiego ambasadora” – portal Interia przytacza relację gazety “Jerusalem Post”.

Bezpośrednią przyczyną wystąpienia Lapida miała być pozew polskiej organizacji Reduta Dobrego Imienia przeciw argentyńskiemu dziennikowi Pagina12, która pisząc o mordach na Żydach w Jedwabnem zilustrowała artykuł zdjęciami żołnierzy wyklętych. “Połączenie tych dwóch wątków: informacji o zbrodni na Żydach w Jedwabnem w czasie okupacji niemieckiej oraz przedstawienie poległych żołnierzy podziemia niepodległościowego jest manipulacją, działaniem na szkodę narodu polskiego i naruszeniem dobrego imienia polskich żołnierzy. To celowe nadużycie, które ma potwierdzić i utwierdzić w czytelnikach polski antysemityzm” – RDI uzasadniała swój pozew. Tymczasem izraelski polityk uznał, że “argentyńska gazeta stała się pierwszym celem kontrowersyjnego nowego ustawodawstwa”, uchwalonego przez polski Sejm, które Lapid ostro krytykuje.

Sam “Jerusalem Post” również odnosi się krytycznie do ruchu polskiej organizacji pozarządowej twierdząc, iż “w poniedziałek polski ambasador w Izraelu Jacek Chodorowicz powiedział komisji Knesetu, że nowe prawo nie będzie egzekwowane w najbliższej przyszłości”. Z Izraelczykami rozmawiał w tym tygodniu nie tylko ambasador ale też specjalne delegacja z Polski, z wiceszefem MSZ Bartoszem Cichockim na czele, by rozpocząć z władzami Izraela “dialog prawno-historyczny”.

Nowelizacja ustawy o IPN, jeszcze w czasie jej procedowania przez polski parlament, wywołała gwałtowny atak izraelskich polityków na Polskę, który rozwinął się w kampanię zniesławiania Polaków poprzez przypisywanie naszemu narodowi współodpowiedzialności za holocaust.  Polskę zniesławiał premier Binjamin Netanjahulider największej partii opozycyjnej Jair Lapid, poszczególni ministrowie. Izraelski rząd groził odwołaniem ambasador Azari z Warszawy, ale ta, w poniedziałkowym wywiadzie nie przewidywała swojego szybkiego wyjazdu do Tel Awiwu. Sama Azari wskazywała jeszcze jeden element wzmagający napięcia w stosunkach Izraela z Polską, to jest ustawę reprywatyzacyjną. Azari chce pełnej rekompensaty wartości przedwojennych nieruchomości dla potomków dawnych właścicieli.

interia.pl/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności