Polskie prawo dokładnie określa, jakie społeczności mogą zostać uznane za mniejszość narodową bądź etniczną w naszym państwie. Ich grupa właśnie się powiększyła.
Jeszcze 30 kwietnia parlament przegłosował nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, która dopiero 11 czerwca podpisana została przez prezydenta Karola Nawrockiego, tym samym stając się prawem. Stanowi on, że etniczni Grecy także zaliczają się do oficjalnych mniejszości narodowych Polski, jak podał portal Rmf24.pl.
W Polsce aby grupa mogła zostać uznana za mniejszość, musi być złożona z obywateli polskich, być mniej liczna od reszty społeczeństwa, wyraźnie odróżniać się od większości własnym językiem, kulturą lub tradycją, dążyć do zachowania tej odrębności, posiadać świadomość własnej historycznej wspólnoty oraz wykazywać ciągłość osadnictwa na obecnym terytorium Polski przez co najmniej 100 lat.
Różnica między mniejszością narodową a etniczną polega na posiadaniu bądź nie państwa reprezentującego etnicznych współplemieńców takich obywateli Polski. Mniejszość narodowa to ludzie identyfikujący się ze wspólnotą posiadającą własne państwo, jak Niemcy czy Ukraińcy. Natomiast mniejszość etniczna to wspólnota, która nie identyfikuje się z żadnym innym istniejącym państwem, jak Tatarzy czy Karaimi.
Oficjalne uznanie zaistnienia wyżej wymienionych warunków nie oznacza automatycznego uznania. Konieczna jest do tego właśnie nowelizacja odnośnej ustawy, w której enumeratywnie wymienione są mniejszości honorowane w Polsce.
Status taki daje możliwość korzystania ze wsparcia instytucji publicznych w pielęgnowaniu swojego języka i kultury oraz organizowaniu edukacji.
Jak dotychczas status taki mieli w Polsce Białorusini, Czesi, Niemcy, Litwini, Ormianie, Rosjanie, Słowacy, Ukraińcy, Żydzi, Karaimi, Łemkowie, Romowie, Tatarzy. Teraz dołączyli do nich Grecy.
W Polsce żyje ich 5-6 tys. Choć ludność grecka w niewielkich liczba bytowała na ziemiach polskich już w średniowieczu, zdecydowana większość obecnych polskich Greków to potomkowie lewicowców i ich rodzina, jacy emigrowali z Grecki po klęsce tamtejszych komunistów w wojnie domowej lat 1946-1949 roku. W latach 1948–1950 Polska przyjęła około 12–15 tysięcy takich greckich i macedońskich uchodźców. Ich potomkowie mieszkają na Dolnym Śląsku, Pomorzu Zachodnim i Gdańsku.
Przedstawiciele polskich Greków w środę po raz pierwszy wzięli udział w posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, jak poinformował wiceminister spraw wewnętrznych.
Czytaj także: Stowarzyszenie Łemków ogłasza, że nie może być reprezentowane przez Ukraińca
rmf24.pl/kresy.pl






























