Tak wynika z doniesień lokalnych ukraińskich mediów powołujących się na skargę urzędnika na portalu społecznościowym. Do zdarzenia miało dojść na przejściu granicznym w Krakowcu.
Polska Straż Graniczna na przejściu granicznym w Krakowcu zmusiła mera Czortkowa do zdjęcia czerwono-czarnego proporczyka z szyby samochodu – poinformowały tarnopolskie portale Dobai 0352.uapowołując się na wpis urzędnika na Facebooku.
Według mediów przewodniczący rady miejskiej Czortkowa Wołodymyr Szmatko miał napisać:
Zrobiło mi się bardzo nieprzyjemnie!!!!! Dopiero co, przy przekraczaniu ukraińsko-polskiej granicy w Krakowcu pracownik polskiej Straży Granicznej agresywnie „poprosił” o zdjęcie z okna auta „banderowskiej flagi”!!!! Dziesięć razy zapytałem dlaczego???? Odpowiedź: „Ukraińscy nacjonaliści – to źle!!! Wniosek: Dziękuję Panu Bogu, że jestem UKRAIŃSKIM NACJONALISTĄ!!! Ale flagę przyczepiłem znowu, i nigdy i nigdzie jej nie zdejmę.
PS. Nie rozumiem takiej przyjaźni między UKRAIŃCAMI i Polakami!
Bardzo ciężko na duszy……… Ale Stepan Bandera Bohater Ukrainy i flaga UPA to nasza cząstka duszy i serca!!
W chwili obecnej opisywany wpis nie jest dostępny na profilu Wołodymyra Szmatki.
CZYTAJ TAKŻE: Banderowska flaga w samochodzie. Policja i Prokuratura: to tylko „publiczne ujawnienie własnego poglądu”
Doba / 0352.ua / kresy.pl





























