Śledztwo dotyczące sobotniej strzelaniny w Mukaczewie na pograniczu ukraińsko-węgiersko-słowackim jest traktowane przez śledczych jako akt terrorystyczny. Lider Prawego Sektora prowadzi bezpośrednie rozmowy z szefem SBU. Do miejscowości przybyli obserwatorzy OBWE.
Ukraińska prokuratura generalna zakwalifikowała wydarzenia w Mukaczewie jako akt terroryzmu, a także utworzenie organizacji przestępczej. Prokurator Generalny Wiktor Szokin zarządził utworzenie specjalnej grupy dochodzeniowej, złożonej z przedstawicieli prokuratury generalnej, SBU i MSW.
Wczoraj do Mukaczewa przybyła grupa obserwatorów OBWE. Miała ona rozmawiać z miejscowymi mieszkańcami, politykami i aktywistami społecznymi na temat strzelaniny.
Z kolei w niedzielę po południu zastępca lidera Prawego Sektora Andrij Tarasenko powiedział, że ich bojownicy wycofali się głęboko w góry. Twierdził, że nie wie ilu ich jest i że w ciągu dnia nie było z nimi kontaktu. Powiedział, że lider neobanderowskiego Prawego Sektora Dmytro Jarosz prowadzi bezpośrednie rozmowy z szefem SBU. Według niego minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow nie jest w nie zaangażowany.
Unian.info / censor.net / Kresy.pl



























