Ujawnione przez Wirtualną Polskę informacje o inwestycjach wiceministra Ireneusza Rasia w mikrokawalerki wywołały falę krytyki. Politycy koalicji rządzącej i opozycji oraz komentatorzy zarzucają odpowiedzialnemu za ustawę o najmie krótkoterminowym wiceministrowi konflikt interesów i domagają się jego odejścia z rządu.
Wirtualna Polska podała w poniedziałek, że Ireneusz Raś kupił w 2020 roku wraz z ówczesną żoną trzy mikrokawalerki w łódzkiej kamienicy podzielonej na 55 lokali przeznaczonych na wynajem. Mieszkania miały odpowiednio 12,40, 12,98 i 13,05 m² powierzchni.
Trzy miesiące przed wejściem do rządu polityk sprzedał dwa lokale swojemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi, byłemu proboszczowi parafii mariackiej w Krakowie. Trzecie mieszkanie przypadło po rozwodzie Marcie Porębskiej-Raś, byłej żonie wiceministra i właścicielce krakowskiej agencji nieruchomości.
Raś odpowiada obecnie w Ministerstwie Sportu i Turystyki za ustawę regulującą rynek najmu krótkoterminowego. Rząd przyjął projekt 15 lipca. Z pierwotnej wersji dokumentu usunięto przepis pozwalający samorządom wyznaczać strefy, w których wynajem krótkoterminowy byłby zakazany. Wiceminister przekonywał, że takie rozwiązanie „nie jest konieczne”.
Polityk zapewnia, że należące wcześniej do niego mikrokawalerki nie były wynajmowane na krótki termin. Przyznał jednak, że nie poinformował premiera ani ministra sportu o swoich wcześniejszych inwestycjach. Nie dostrzega również konfliktu interesów wynikającego z tego, że lokale w budynku funkcjonującym jako aparthotel należą obecnie do jego brata i byłej żony.
Sprawę skomentował Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050. Zasugerował, że doniesienia mogą tłumaczyć wpływ przedstawicieli branży na prace legislacyjne.
„Lepiej zaczynam rozumieć dlaczego o pisaniu ustawy więcej zdawały się wiedzieć organizacje lobbingowe niż ministerstwa w rządzie” – napisał Szyszko.
Lepiej zaczynam rozumieć dlaczego o pisaniu ustawy więcej zdawały się wiedzieć organizacje lobbingowe niż ministerstwa w rządzie. https://t.co/7dDEkrgKYp
— Jan Szyszko (@szyszkoj) July 27, 2026
Ostre stanowisko zajęła także Aleksandra Owca z partii Razem.
„Kompletna kompromitacja tego rządu. Miliony ludzi czekają na regulacje, a rząd Tuska na sekretarza stanu odpowiedzialnego za projekt wyznacza osobę z jawnym konfliktem interesów. Natychmiastowa dymisja i jasna deklaracja, że wykreślone przepisy wrócą do ustawy – NA WCZORAJ!” – napisała.
Kompletna kompromitacja tego rządu. Miliony ludzi czekają na regulacje, a rząd Tuska na sekretarza stanu odpowiedzialnego za projekt wyznacza osobę z jawnym konfliktem interesów.
Natychmiastowa dymisja i jasna deklaracja, że wykreślone przepisy wrócą do ustawy – NA WCZORAJ! pic.twitter.com/aIRPBNc0Zv
— Aleksandra Owca (@owca_aleksandra) July 27, 2026
Natychmiastowej dymisji wiceministra domaga się również organizacja Miasto Jest Nasze. Jej przedstawiciele powiązali inwestycje Rasia z ograniczeniem zakresu przygotowywanych regulacji.
„Dymisja za Raś, 2, 3… Jeśli ktoś szukał odpowiedzi dlaczego minister tak gorliwie bronił minimalnych regulacji i wyrzucił podstawowe bezpieczniki (m.in. prawo wspólnoty mieszkaniowej do zabronienia w niej najmu krótkoterminowego) to właśnie ma odpowiedź. Bo sam na takiej działalności zarabiał. Ujawnione przez red. Jadczaka informacje powinny spowodować natychmiastową dymisję ministra Rasia i powrót do prac nad projektem ustawy” – przekazano.
Dymisja za Raś, 2, 3…
Jeśli ktoś szukał odpowiedzi dlaczego minister tak gorliwie bronił minimalnych regulacji i wyrzucił podstawowe bezpieczniki (https://t.co/EW0wXw796e. prawo wspólnoty mieszkaniowej do zabronienia w niej najmu krótkoterminowego) to właśnie ma odpowiedź.
— Miasto Jest Nasze 🌳🚊♻️ (@MiastoJestNasze) July 27, 2026
Sprawę skomentował także poseł Janusz Cieszyński ze stowarzyszenia Rozwój Plus.
„Burdele i imprezownie za ścianą będziecie mieli tylko po to, aby państwo Raś mogli dalej zarabiać na swoich” – napisał polityk.
Burdele i imprezownie za scianą będziecie mieli tylko po to, aby państwo Raś mogli dalej zarabiać na swoich. https://t.co/6pp4JuAvBW
— Janusz Cieszyński (@jciesz) July 27, 2026
Do krytyków Rasia dołączył także wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek. Polityk nie wezwał wprost do odwołania wiceministra, ale uznał, że do czasu wyjaśnienia sprawy nie powinien on uczestniczyć w dalszym przygotowywaniu przepisów.
„Minister Raś powinien zostać odsunięty od prac nad ustawą o najmie krótkoterminowym” – powiedział Czarnek.
Zobacz: 60 proc. pensji na wynajem. Najemcy duszą się pod ciężarem czynszów
Kresy.pl































