Tankowiec został uszkodzony eksplozją po uderzeniu w minę morską w Cieśninie Ormuz. Statek zboczył z wyznaczonego przez Iran kursu żeglugi.
Informację taką, jako pierwsza podała irańska agencja informacyjna Mehr. Agencja informacyjna Anadolu twierdzi, że brak informacji o tym jaki statek uległ wypadkowi a także o skali uszkodzeń i czy doszło do ofiar ludzkich. Do katastrofy dochodzi w momencie, gdy Amerykanie od dwóch dni wstrzymują się z działaniami zbrojnymi przeciwko Iranowi, które wznowili z powodu blokady Ormuzu.
Nowa eskalacja wojny trwała od 7 lipca. Ich główną przyczyną jest próba zniweczenia przez Amerykanów irańskiej kontroli nad Ormuzem, przez który przebiega kluczowy szlak handlowy. Prezydent USA Donald Trump uznał memorandum rozejmowe jakie osobiście podpisał z prezydentem Iranu w czerwcu za dłużej nieobowiązujące.
W jego tekście znalazł się punkt 5 stanowiący: „Islamska Republika Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w Cieśninie Ormuz, w porozumieniu z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym i suwerennymi prawami państw nadbrzeżnych Cieśniny Ormuz”.
Według irańskiej dyplomacji punkt 5 memorandum, dotyczący Cieśniny Ormuz, jednoznacznie stanowi, że Iran będzie opracowywał mechanizmy przyszłego zarządzania tym strategicznym szlakiem morskim w konsultacji z Omanem oraz w drodze rozmów z innymi państwami regionu. Podkreślił również, że Cieśnina Ormuz ma tylko dwa państwa nadbrzeżne – Iran i Oman, jak zrelacjonowała w niedzielę agencja informacyjna Fars.
Irańczycy już wcześniej założyli instytucję, która ma zajmować się monitorowaniem strategicznej cieśniny. Natomiast Amerykanie rozpoczęli zachęcanie statków do pokonywania cieśniny torem wodnym tuż przy wybrzeżu omańskim. Irańczycy konsekwentnie zaatakowali trzy statki robiące to bez uzgodnienia z nimi, co z kolei stało się dla administracji Donalda Trumpa wznowieniem działań zbrojnych.
Od piątku jednak Amerykanie zaprzestali ataków. Nieoficjalne źródła mówią o ich obawach w kwestii zapasów broni rakietowej i antyrakietowej.
Obecnie Irańczycy negocjują zarządzania cieśniną z Omanem, który kontroluje jej drugie, przeciwległe wobec irańskiego, wybrzeże.
en.mehrnews.com/aa.com.tr/kresy.pl































