Według rosyjskich władz, w środowym ataku na Sewastopol Ukraina miała użyć dronów i brytyjsko-francuskich pocisków Storm Shadow. Eksplozje odnotowano także w Symferopolu, a w rosyjskim Tuapse po upadku szczątków drona wybuchł pożar w terminalu portowym. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że w nocy zestrzelono 140 ukraińskich bezzałogowców.

W środę rano na okupowanym przez Rosję Krymie doszło do ataku z użyciem dronów i pocisków Storm Shadow — podała agencja Reuters, powołując się na okupacyjne władze Sewastopola. Według rosyjskiego przekazu obrona powietrzna zestrzeliła ponad 20 ukraińskich bezzałogowców.

Może Cię zainteresować: ISW: Rosja może szykować grunt pod ataki dronów z Białorusi

„Jednostki obrony powietrznej w porcie w Sewastopolu zestrzeliły w środę rano ponad 20 ukraińskich dronów biorących udział w ataku, przy czym Ukraina użyła również rakiet Storm Shadow” — oświadczył gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew.

Według wstępnych informacji przekazanych przez Razwożajewa nikt nie został ranny. W ataku uszkodzonych zostało jednak kilka budynków, w tym regionalne biuro banku centralnego oraz ośmiopiętrowy blok mieszkalny.

W nocy i nad ranem eksplozje słyszano także w innych miejscach na Krymie. Serwis RBC-Ukraina podał, że wybuchy odnotowano między innymi w Symferopolu oraz w rejonie przylądka Fiolent, a w Sewastopolu pojawiły się informacje o dużym pożarze.

„Trzecia silna eksplozja na przylądku Fiolent w ciągu 10 minut, wygląda to na naloty” — relacjonowali świadkowie cytowani przez RBC-Ukraina.

Według serwisu Krymski Wiatr strzały i wybuchy słyszano w północnej części Sewastopola, a hałas dochodził także z rejonu lotnisk Kacza i Belbek. Nad ranem w Symferopolu ponownie rozległy się eksplozje, a po czterech silnych wybuchach w Sewastopolu widoczny był dym w okolicy Zatoki Sewastopolskiej i góry Sapun.

„Jak informowaliśmy wcześniej, po ataku na kwaterę sztabu Floty Czarnomorskiej, siedziba rosyjskich sił powietrznych służy jako miejsce głównego dowodzenia” — podał serwis Krymski Wiatr.

Ataki odnotowano również na terytorium Rosji. W Kraju Krasnodarskim szczątki zestrzelonego drona spadły na teren terminalu portowego w Tuapse nad Morzem Czarnym i wywołały pożar, który według władz został szybko ugaszony. Uszkodzone zostały także okna w wieżowcu mieszkalnym i pięciu domach prywatnych. Nie odnotowano rannych.

W obwodzie rostowskim uderzenie nastąpiło w Taganrogu. Burmistrz miasta Swietłana Kambułowa poinformowała, że dwie osoby zostały ranne po zestrzeleniu rakiety. Kanały na Telegramie podawały, że dym unosił się nad zakładem naprawy samolotów, który według Ukrinformu został objęty sankcjami Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Czytaj też: Ukraina uderzyła w rosyjski terminal naftowy i okręty w Noworosyjsku

W poniedziałek ukraińskie wojsko informowało, że użyło pocisków Storm Shadow do uderzenia w rosyjski punkt dowodzenia i łączności na okupowanym terytorium obwodu ługańskiego na Ukrainie. Pociski Storm Shadow są produkowane przez francusko-brytyjskie konsorcjum.

Rosja, która w 2014 roku anektowała Krym, wcześniej wezwała ambasadorów Wielkiej Brytanii i Francji, aby zaprotestować przeciwko użyciu tej broni przez Ukrainę. Agencja Interfax, powołując się na rosyjskie ministerstwo obrony, podała, że w nocy Rosja zestrzeliła 140 dronów.

Reuters zaznaczył, że nie był w stanie niezależnie zweryfikować doniesień dotyczących działań wojskowych.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , , ,
forma płatności