Ukraińska firma Fire Point poinformowała, że w 2026 roku wysłała na orbitę dwa satelity i planuje kolejne starty w 2027 roku.
Projekt ma zmniejszyć zależność Ukrainy od USA i zachodnich firm technologicznych. „Financial Times” wskazuje w tym kontekście także na zależność ukraińskiej armii od systemu Starlink Elona Muska.
Ukraiński producent uzbrojenia Fire Point poinformował, że w 2026 roku wysłał na orbitę dwa satelity i planuje wyniesienie „dziesiątek” kolejnych w 2027 roku. Jak podał „Financial Times”, projekt ma ograniczyć zależność Ukrainy od rządu USA oraz zachodnich firm technologicznych.
Denys Shtilierman, współzałożyciel i główny konstruktor Fire Point, powiedział brytyjskiemu dziennikowi, że firma rozwija jednocześnie produkcję pocisków manewrujących i balistycznych oraz pracuje nad projektem paneuropejskiej tarczy obrony powietrznej. Według niego celem tych działań jest budowa niezależności w zakresie bezpieczeństwa.
„Financial Times” wskazuje, że Ukraina przyspieszyła rozwój własnych rozwiązań wojskowych po ubiegłorocznym sporze Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym. Po tym incydencie USA na tydzień wstrzymały wymianę informacji wywiadowczych z Kijowem. Brytyjski dziennik przypomina też, że zależność ukraińskiej armii od systemu Starlink okazała się podatnością, zwłaszcza gdy wyszło na jaw, że Rosja wykorzystywała terminale tego systemu do naprowadzania swoich dronów uderzeniowych na Ukrainie.
Tajemniczy projekt Fire Point
Nie wiadomo jednak, kto wyniósł na orbitę dwa pierwsze satelity Fire Point ani kto miałby wynieść kolejne. W tekście „Financial Times” nie podano operatora startu, rakiety nośnej, nazw misji ani nazw samych satelitów. Fire Point nie ujawnił też parametrów technicznych swojej konstelacji.
Fire Point od początku pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie rozwinął produkcję dronów dalekiego zasięgu oraz pocisków manewrujących. Firma produkuje m.in. pocisk FP-5 Flamingo, który według deklaracji ma mieć zasięg do 3 tys. km. Shtilierman powiedział FT, że Fire Point wytwarza około 200 takich pocisków miesięcznie, ale może zwiększyć produkcję, jeśli otrzyma zamówienia i finansowanie. Przyznał jednocześnie, że wąskim gardłem pozostają silniki.
Firma testuje także pociski balistyczne FP-7 i FP-9. Według danych podanych przez „Financial Times” ich zasięg ma wynosić odpowiednio 300 km i 850 km. Taki zasięg rakiety FP-9 oznaczałby możliwość rażenia Moskwy. Reuters pisał w kwietniu 2026 roku, że Fire Point prowadzi rozmowy z europejskimi firmami w sprawie stworzenia tańszego systemu obrony powietrznej przeciwko zagrożeniom balistycznym.
Według Shtiliermana europejskie rządy i firmy zbrojeniowe interesują się zakupem oraz wspólną produkcją ukraińskich dronów i rakiet, ponieważ są one znacznie tańsze od zachodnich odpowiedników.
Fire Point ma zatrudniać obecnie prawie 6 tys. osób w około 70 lokalizacjach na Ukrainie, co według firmy ma utrudnić Rosji zniszczenie linii produkcyjnych.
Szybki rozwój firmy budzi jednak kontrowersje na Ukrainie. „Financial Times” pisze, że kierownictwo Fire Point, w tym Shtilierman, mierzy się z zarzutami dotyczącymi wykorzystywania kontaktów z otoczeniem prezydenta Zełenskiego do uzyskiwania dużych kontraktów. Przedstawiciele firmy odrzucają zarzuty i twierdzą, że krytyka oraz postępowania wokół Fire Point działają na korzyść Rosji.
Satelity wyśle też Stetman
Równolegle na Ukrainie rozwijany jest inny projekt satelitarny. Firma STETMAN, kierowana przez Dmytra Stetsenkę, zapowiada budowę własnej konstelacji łączności satelitarnej na niskiej orbicie okołoziemskiej. Według serwisu The Defender testowy satelita tej firmy ma zostać wysłany w październiku 2026 roku, a start uzgodniono ze SpaceX. Nie zawarto jednak jeszcze porozumienia w sprawie wyniesienia pozostałych satelitów konstelacji.
Duńska firma GomSpace poinformowała 22 kwietnia 2026 roku, że wspólnie ze STETMAN uruchamia przedsięwzięcie UASAT, którego celem jest rozwój suwerennych zdolności łączności satelitarnej Ukrainy. Projekt STETMAN jest odrębny od programu Fire Point i nie potwierdza, że satelity Fire Point korzystały lub będą korzystać z usług SpaceX.
Kresy.pl / Financial Times / NV / The Defender / GomSpace
























_02.jpg)





