Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało o podjęciu pilnych działań we współpracy z firmą SpaceX po ujawnieniu przypadków wykorzystywania systemu Starlink w rosyjskich dronach bojowych. Kijów deklaruje, że celem jest zablokowanie możliwości używania zachodnich technologii do ataków na ukraińskie miasta.
Ministerstwo Obrony Ukrainy przekazało informacje o rozpoczęciu współpracy z firmą SpaceX w związku z ujawnieniem przypadków wykorzystywania systemu satelitarnego Starlink przez rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne. O działaniach podejmowanych w tej sprawie poinformował szef ukraińskiego resortu obrony Mychajło Fedorow.
Jak wyjaśnił, reakcja strony ukraińskiej nastąpiła niemal natychmiast po pojawieniu się doniesień o rosyjskich dronach sterowanych za pomocą Starlinka nad miastami na Ukrainie. „Kilka godzin po pojawieniu się rosyjskich dronów Starlink nad ukraińskimi miastami zespół Ministerstwa Obrony niezwłocznie skontaktował się ze SpaceX i zaproponował rozwiązania tego problemu” – przekazał Fedorow.
Minister podziękował jednocześnie prezes SpaceX Gwynne Shotwell oraz Elonowi Muskowi za szybką reakcję i rozpoczęcie prac nad rozwiązaniem zaistniałej sytuacji. W jego ocenie dotychczasowa rola Starlinka miała kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państwa ukraińskiego od pierwszych dni inwazji Rosji.
Zobacz też: Kolejne spięcie Sikorskiego z Muskiem. Padły słowa o „śliniącym się imbecylu”
„Decyzja Elona Muska o pilnym uruchomieniu Starlinka i wysłaniu pierwszej partii terminali na Ukrainę na początku inwazji była kluczowa dla odporności naszego państwa” – stwierdził Fedorow. Dodał, że technologie państw zachodnich powinny nadal wspierać świat demokratyczny oraz służyć ochronie ludności cywilnej, a nie być wykorzystywane do terroru i niszczenia pokojowych miast.
Kwestia wykorzystania Starlinka przez rosyjskie siły zbrojne pojawiła się w przestrzeni publicznej 16 stycznia 2026 roku. Wówczas doradca ministra obrony Ukrainy Serhij Beskrestnow, znany pod pseudonimem „Flash”, poinformował o pierwszym zarejestrowanym przypadku sterowania rosyjskim dronem typu BM-35 za pomocą satelitarnego internetu Starlink.
Z czasem potwierdzono również użycie tego systemu łączności w rosyjskich bezzałogowcach typu Mołnija. Według ukraińskich źródeł pojawienie się takiego kanału sterowania w kolejnych typach dronów może świadczyć o dalszym rozwoju rosyjskich systemów uderzeniowych.
Ministerstwo Obrony Ukrainy deklaruje, że sprawa pozostaje pod stałym nadzorem, a rozmowy ze SpaceX mają doprowadzić do wypracowania rozwiązań uniemożliwiających wykorzystywanie Starlinka przez rosyjskie systemy bojowe.
Kresy.pl/oboronka.mezha.ua
































