Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski publicznie zarzucił Elonowi Muskowi, że jego firma „zarabia na zbrodniach wojennych”. Miliarder w odpowiedzi napisał o „śliniącym się imbecylu”.
We wtorek wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zamieścił na platformie X wpis skierowany bezpośrednio do Elona Muska. Polski polityk odniósł się do doniesień o wykorzystywaniu systemu Starlink przez siły rosyjskie.
„Hej, ważniaku, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystywaniem Starlinków do ataków na ukraińskie miasta?” — napisał Sikorski. W dalszej części dodał, że „zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić marce (Muska)”.
Szef MSZ powołał się przy tym na analizy Instytut Studiów nad Wojną, z których wynika, że rosyjskie wojsko coraz częściej wykorzystuje terminale Starlink do zwiększania zasięgu i skuteczności dronów używanych w atakach.
Na wpis Sikorskiego dzień później odpowiedział Musk. „Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej” — napisał właściciel firmy SpaceX, do której należy system Starlink.
This drooling imbecile doesn’t even realize that Starlink is the backbone of Ukraine military communications
— Elon Musk (@elonmusk) January 27, 2026
To kolejne spięcie Sikorskiego z Muskiem.
Czytaj: Sikorski odcina się Muskowi. Na okazję czekał od marca
Zobacz także: Elon Musk nazwał Sikorskiego „marionetką Sorosa”
Kresy.pl




























