
Zełenski o kulisach rozmowy z Abramowiczem. Chodziło o wiadomość dla Putina
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Rosja, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiWołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że rosyjski miliarder Roman Abramowicz przyjechał do Kijowa i zaproponował przekazanie jego wiadomości Władimirowi Putinowi. Prezydent Ukrainy podkreślił, że rozmowa dotyczyła perspektyw pokoju, ale Kijów nie zgodzi się na wycofanie z Donbasu. Zełenski dopuścił wstrzymanie walk na obecnej linii frontu jako najszybszą drogę do rozmów, zaznaczając, że nie oznaczałoby to rezygnacji z terytorium.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że rosyjski miliarder Roman Abramowicz przyjechał do Kijowa i zaoferował pomoc w przekazaniu wiadomości Władimirowi Putinowi. Według Zełenskiego rozmowa dotyczyła możliwości działań na rzecz pokoju, ale ukraiński przywódca ponownie wykluczył oddanie Donbasu Rosji. Wcześniej o sprawie informowały media.
Zełenski mówił o sprawie w rozmowie ze Sky News podczas wizyty w Londynie. Reuters zwraca uwagę, że była to pierwsza wypowiedź prezydenta Ukrainy potwierdzająca, że Abramowicz był w Kijowie i w pewnym zakresie angażował się w rozmowy dotyczące zakończenia wojny.
„Przyjechał do Kijowa. Powiedział: »Piszę bezpośrednio do pana. I chcę wziąć wiadomość od pana i przekazać ją Putinowi«. Ale powiedział, że musi to odbyć się po cichu, bez żadnych publicznych komunikatów” — powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy dodał, że spotkanie „nie było tajemnicą”. Według niego Rosjanie chcieli wiedzieć, na co gotów jest Kijów.
„Powiedziałem, że pytanie nie dotyczy nas. Walczycie przeciwko nam na naszym terytorium. Powiedziałem mu o Donbasie i to była kluczowa wiadomość. Powiedziałem, że nie odejdziemy i nie wyjdziemy z naszego terytorium. Nie, nie damy wam zwycięstwa w taki sposób. I go nie dostaniecie” — relacjonował Zełenski.
Abramowicz, były właściciel klubu Chelsea, jest objęty sankcjami nałożonymi na Rosję po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. W pierwszych tygodniach wojny uczestniczył w nieudanych rozmowach zmierzających do zakończenia walk. Brał też udział w działaniach związanych z porozumieniem dotyczącym eksportu zboża przez Morze Czarne.
Reuters przypomina, że Putin jasno dawał do zrozumienia, iż Rosja nie jest gotowa zakończyć walk, dopóki Kijów nie zrezygnuje z Donbasu, obejmującego obwody doniecki i ługański. Siły ukraińskie kontrolują około jednej piątej obwodu donieckiego, a Zełenski podkreślał, że Ukraina nie porzuci tego terytorium ani mieszkających tam dziesiątek tysięcy obywateli.
Prezydent Ukrainy ponownie wykluczył spotkanie z Putinem w Rosji albo na Białorusi.
Zełenski powiedział również, że zgodziłby się na zatrzymanie walk na obecnych liniach frontu jako najszybszy sposób przejścia do negocjacji. Zastrzegł jednak, że nie oznaczałoby to rezygnacji z ukraińskiego terytorium.
„Tak. To najszybsza droga” — powiedział Zełenski. „Ale chcemy zatrzymać wojnę w sposób, w którym wojna nie wróci. Nie chodzi tylko o zamrożenie walk, ale najszybszym sposobem jest ich zamrożenie i przeniesienie sprawy na płaszczyznę dyplomatyczną”.
Udział Abramowicza w tej inicjatywie nie był wcześniej oficjalnie opisywany. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w piątek, że 21 maja, po podróży tej osoby do Kijowa, spotkał się z „jednym z przedstawicieli naszych kręgów biznesowych” i „tym, powiedzmy, kolegą”. Jak relacjonował, przekazał mu, że nie widzi sensu spotkania z Zełenskim.
„Jedyny sens tego jest taki, żeby Ukraińcy zatrzymali natarcie naszych sił zbrojnych” — powiedział Putin podczas najważniejszej rosyjskiej konferencji gospodarczej w Petersburgu.
Rosyjski przywódca dodał, że biznesmen nie działał oficjalnie.





























