
Trump: porozumienie z Iranem możliwe „w ciągu dwóch albo trzech dni”
/0 Komentarze/w Ameryka, bezpieczeństwo i obrona, Bliski Wschód, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiDonald Trump oświadczył we wtorek, że porozumienie kończące wojnę na Bliskim Wschodzie może zostać osiągnięte „w ciągu dwóch albo trzech dni”. Według prezydenta USA umowa ma uniemożliwić Iranowi posiadanie broni jądrowej i doprowadzić do natychmiastowego otwarcia cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że mimo wymiany uderzeń między Iranem i Izraelem porozumienie kończące wojnę na Bliskim Wschodzie może zostać zawarte „w ciągu dwóch albo trzech dni” — podało Politico. Trump mówił o tym dziennikarzom w Nowym Jorku, gdzie uczestniczył w finałach NBA w Madison Square Garden.
„Atakowali się nawzajem, a teraz obie strony zgodziły się, za moim pośrednictwem, przestać, i jesteśmy teraz w końcowej fazie tego, co będzie bardzo, bardzo dobrą umową” — powiedział Trump.
Według prezydenta USA porozumienie ma powstrzymać Iran przed posiadaniem broni jądrowej oraz doprowadzić do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
„Cieśnina zostanie otwarta od razu” — przekonywał Trump. „Zostanie otwarta natychmiast po podpisaniu”.
Politico zaznacza, że nie jest to pierwszy raz, gdy amerykański prezydent zapowiada szybkie zakończenie wojny z Iranem, która trwa od lutego. Kilka tygodni wcześniej sekretarz stanu Marco Rubio mówił dziennikarzom, że wynegocjowanie porozumienia może „zająć kilka dni”.
W poniedziałek Trump oświadczył, że odbył „bardzo dobrą rozmowę” z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i bagatelizował doniesienia o rozdźwięku między oboma przywódcami.
Przeczytaj: Trump ostrzegł Netanjahu: „Wkrótce zostaniesz sam”
W niedzielę Trump wezwał izraelskiego przywódcę, by nie odpowiadał na irański ostrzał rakietowy. Gdy Netanjahu — jak pisze Politico — najwyraźniej zignorował tę prośbę i uderzył w kilka irańskich miast, Trump zażądał od obu państw, by „natychmiast przestały strzelać” i respektowały zawieszenie broni wynegocjowane przez USA, obowiązujące od kwietnia.
Obie strony wstrzymały działania wojskowe w poniedziałek po południu. Iran ostrzegł jednak, że odpowie na każdy atak wymierzony w jego terytorium albo Liban. We wtorek rzecznik izraelskiej armii wezwał mieszkańców libańskiego Tyru do ewakuacji, co sugerowało możliwość zbliżających się uderzeń w cele Hezbollahu.
Trump w poniedziałek przekonywał, że Netanjahu nie sprzeciwił się jego stanowisku, odpowiadając na irański atak.
Zobacz: Izrael uderzył w Iran mimo nacisków Trumpa
„Jeśli mówię mu, żeby coś zrobił, on to robi” — powiedział Trump BBC, tłumacząc, że Izrael wystrzelił pociski w kierunku Iranu jeszcze przed rozmową obu przywódców.
Według „Times of Israel” po rozmowie z amerykańskim prezydentem Netanjahu odwołał duże uderzenie na Iran.
Krótkie załamanie zawieszenia broni wynegocjowanego przez USA rozpoczęło się po izraelskim ataku na wspierane przez Iran cele Hezbollahu w Bejrucie. Politico wskazuje, że Izrael naruszył w ten sposób osobne zawieszenie broni z Libanem. Iran odpowiedział atakami rakietowymi na Izrael, przedstawiając je jako odwet za uderzenia w Libanie. Następnie Izrael zaatakował cele, które określił jako obiekty wojskowe w Iranie.
Według „Financial Times” Stany Zjednoczone nie uczestniczyły bezpośrednio w najnowszych atakach, choć siły USA użyły pocisków przechwytujących, aby chronić amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Izraelu.
Czytaj: Jemeńczycy ogłaszają wznowienie blokady kolejnej strategicznej cieśniny






























