Korea Północna notuje najszybszy wzrost gospodarczy od lat, mimo sankcji i izolacji międzynarodowej. Główne źródła ożywienia to sprzedaż broni Rosji, wsparcie Chin, cyberprzestępczość oraz omijanie ograniczeń w imporcie energii i surowców. Zmiany są widoczne głównie w Pjongjangu, podczas gdy poza stolicą znaczna część społeczeństwa nadal zmaga się z ubóstwem.
W 2024 roku gospodarka Korei Północnej wzrosła o 3,7 proc., osiągając najlepszy wynik od ośmiu lat, a jednym z głównych czynników tego ożywienia była wojna Rosji przeciwko Ukrainie — podał „The Wall Street Journal”, powołując się na dane Banku Korei, raporty południowokoreańskich ośrodków analitycznych oraz ustalenia organizacji zajmujących się cyberbezpieczeństwem.
Pjongjang pokazuje oznaki ożywienia i otwiera się na zachodnich turystów
Po pandemicznym zamknięciu granic Korea Północna ponownie otworzyła kraj tylko dla wybranych grup cudzoziemców, w tym rosyjskich i zachodnich turystów oraz dyplomatów. Według ich relacji największe zmiany widać w stolicy – Pjongjangu.
W stolicy działają restauracje serwujące pizzę z pieców opalanych cegłą oraz skrzydełka z kurczaka. Klienci mogą korzystać z mobilnych płatności kodami QR, a po ulicach poruszają się chińskie samochody elektryczne. W mieście pojawiły się także sklepy zoologiczne, kawiarnie dla graczy oraz salony BMW.
W ubiegłym roku w Pjongjangu wybudowano 10 tys. mieszkań. Ukończono również kilka długo odkładanych inwestycji, w tym największy szpital w mieście, dużą szklarnię i nadmorski kompleks wypoczynkowy.
Program rozwoju regionów i kontrola rynku
Kim Dzong Un rozpoczął program „20×10”, który zakłada budowę fabryk w 20 regionach rocznie przez dekadę. Plan obejmuje także lokalne projekty rozwojowe, w tym szpitale, zakłady przemysłu lekkiego i kompleksy rekreacyjne.
Według Lee Sang-yonga, badacza mającego kontakty w reżimie, władze rozbudowują sieć państwowych sklepów i aptek, aby ograniczać czarny rynek. Nowe fabryki na obszarach wiejskich mają zapewniać formalne zatrudnienie osobom, które wcześniej zajmowały się przemytem.
„Część środków, które reżim Kima zarobił na sprzedaży broni i hakowaniu, spływa do mieszkańców” — powiedział Lee Sang-yong, szef ośrodka badań danych powiązanego z portalem DailyNK.
Broń dla Rosji i wsparcie Chin
Ożywienie gospodarcze Korei Północnej opiera się w dużej mierze na wsparciu zewnętrznym. Pjongjang wysłał do Rosji amunicję oraz ponad 15 tys. żołnierzy wspierających rosyjskie działania wojenne na Ukrainie. Według szacunków południowokoreańskiego Instytutu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego sprzedaż uzbrojenia przyniosła Korei Północnej miliardy dolarów.
Wzrosła także miesięczna wartość handlu z Chinami, która osiągnęła najwyższy poziom od ośmiu lat. Chińskie marki konsumenckie promują swoje produkty w Korei Północnej, mimo że taki handel narusza obowiązujące sankcje.
Na komponentach pochodzących z Chin opiera się również rozwój urządzeń wykorzystywanych w północnokoreańskiej gospodarce cyfrowej. Wielu hakerów pracujących dla reżimu Kim Dzong Una ma przebywać w Chinach, gdzie korzystają z łatwiejszego dostępu do internetu i mniejszego ryzyka zatrzymania. Według organizacji zajmujących się cyberbezpieczeństwem same włamania do giełd kryptowalut przyniosły władzom Korei Północnej miliardy dolarów.
Więcej paliwa, światła i aktywności gospodarczej
Południowokoreańskie ośrodki analityczne wskazują, że deklarowany przez Pjongjang postęp gospodarczy nie jest wyłącznie propagandą. Aktywność wokół rozbudowywanych magazynów paliwowych znacząco wzrosła, a do portów trafia więcej dostaw energii.
Zdjęcia satelitarne pokazują także większe zapełnienie parkingów oraz wyraźny wzrost nocnego oświetlenia. Według jednego z raportów Korea Północna emituje nocą około trzykrotnie więcej światła niż pięć lat temu, co może wskazywać na większe zużycie energii i lepszy dostęp do prądu.
Ubóstwo poza stolicą
Poza Pjongjangiem Korea Północna pozostaje krajem dotkniętym ubóstwem. Według raportu ONZ niemal połowa z 26 mln mieszkańców zmaga się z niedoborami żywności.
Korea Północna pozostaje również jednym z państw najczęściej oskarżanych o łamanie praw człowieka. Rozwój widoczny w stolicy nie zmienia ogólnego obrazu kraju, w którym poprawa sytuacji gospodarczej pozostaje nierównomierna.
Xi Jinping w Pjongjangu
8 czerwca przywódca Chin Xi Jinping przybył do Korei Północnej z pierwszą wizytą od siedmiu lat. Podczas rozmów z Kim Dzong Unem podkreślił potrzebę pogłębiania strategicznej współpracy między Pekinem i Pjongjangiem.
Analitycy oceniają, że wizyta ma służyć nie tylko umocnieniu relacji chińsko-północnokoreańskich, lecz także ograniczeniu rosnących wpływów Rosji w Korei Północnej.
Xi obiecał, że Pekin nie uchyli się od zobowiązania do ochrony wspólnych interesów, poinformowała jeszcze w poniedziałek agencja Xinhua. Media północnokoreańskie nie podały jednak, czy program zbrojeń nuklearnych Pjongjangu lub relacje ze Stanami Zjednoczonymi były tematem rozmów.
Reuters uwypukla różnice w relacjonowaniu wizyty Xi Jinpinga przez środki masowego przekazu dwóch państw. Chińska Xinhua relacjonowała szczegółowe propozycje obejmujące wymianę na wysokim szczeblu, handel i rolnictwo, a także przywrócenie połączeń transportowych. KCNA przedstawiała natomiast znaczenie wizyty na szczeblu światowych stosunków międzynarodowych.
Xi poprzedni raz odwiedzał Koreę Północną w 2019 roku, ale w sierpniu roku zeszłego gościł u siebie, z dużymi honorami, Kim Dzon Una, na obchodach z okazji rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej w Azji.
Przez dekady po upadku Związku Radzieckiego KRLD była zdecydowanie uzależniona od ChRL w zakresie wsparcia politycznego i gospodarczego. Jeszcze w 2022 roku na Chiny przypadało do 95 proc. handlu zagranicznej KRLD. Jednak uzyskanie broni jądrowej, rozwijanie środków jej przenoszenia, stabilizacja gospodarki stopniowo wzmacniały pozycję Korei Północnej.
Pewnym przełomem jest zbliżenie i ścisła współpraca z Rosją, w roku wojny na Ukrainie, dały Pjongjangowi nowe źródło technologii a przede wszystkim punkt dla politycznego balansu wobec chińskiego „wielkiego brata”.
Czytaj też: Korea Północna konstruuje nową broń przy pomocy Rosji
Kresy.pl/The Wall Street Journal




_02.jpg)























