Polska rozwija wojskowy system rozpoznania z kosmosu. W poniedziałek w ramach misji SpaceX na orbitę trafiły kolejne satelity MikroSAR.
Po decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego część ukraińskich polityków zapowiedziała zwrot swoich odznaczeń, m.in. Andrij Sybiha, Wasyl Bodnar i Kyryło Budanow. Teraz taką decyzję podął zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Ihor Żowkwa. Inne stanowisko zajął były premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk, który uznał takie gesty za błędną reakcję.
19 czerwca prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego z powodu nadania jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje ukraińskich polityków i urzędników, z których część zapowiedziała zwrot polskich odznaczeń państwowych.
20 czerwca zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy oświadczył, że zwróci Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczenie otrzymał w 2022 roku za rozwijanie ukraińsko-polskiego porozumienia i partnerstwa.
Szef niemieckiej dyplomacji wyraził sprzeciw wobec próby wojskowego zajęcia części terytorium Libanu przez Izrael, ale zrobił to w sposób, który nie wywiera presji na natychmiastowe przerwanie przez Izraelczyków działań zbrojnych.
„Stanowisko rządu federalnego [Niemiec] jest jasne: odrzucamy stałą obecność wojsk izraelskich na terytorium Libanu. Nie wolno również uniemożliwiać ludności cywilnej powrotu do miejsc, w których mieszka” – powiedział minister spraw zagranicznych RFN Martin Giese na konferencji prasowej w Berlinie, jak przytoczył w poniedziałek portal Middle East Monitor.
Wypowiedzi Giesego zostały podkreślone przez rzecznika rządu Stefana Korneliusa, który powtórzył niemieckie „poparcie dla integralności terytorialnej Libanu”. Zwrócić uwagę trzeba jednak na przymiotnik "stała" w wypowiedzi szefa niemieckiej dyplomacji, co osłabia wymiar sprzeciwu wobec bieżących działań zbrojnych Izraelczyków w Libanie.
Iran postawił dwa warunki otwarcia cieśniny kluczowej dla światowego handlu surowcami energetycznymi
Cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, dopóki zawieszenie broni w Libanie nie zostanie należycie wdrożone, a USA nie zawieszą sankcji na handel irańską ropą.
Powołując się na źródło bliskie delegacji Iranu, która przebywa właśnie w Szwajcarii na negocjacjach z Amerykanami, irańska agencja Tasnim poinformowała, że Cieśnina Ormuz pozostania zamknięta do czasu spełnienia tych dwóch warunków, które znajdują się w memorandum parafowanym w poniedziałek przez prezydentów dwóch skonfliktowanych państw.
„W świetle rażącego naruszenia przez Stany Zjednoczone swoich zobowiązań i naruszenia postanowień Artykułu Pierwszego memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny oraz w odpowiedzi na trwające i ciągłe naruszanie zawieszenia broni przez twór izraelski w południowym Libanie, ciągłe brutalne zabijanie i przymusowe przesiedlenia narodu libańskiego oraz brak wycofania się z południowego Libanu, niniejszym ogłasza się, że Cieśnina Ormuz zostanie zamknięta dla żeglugi morskiej” - oświadczenie władz Teheranu przytoczył portal libańskiej telewizji Al Mayadeen.
Funkcjonujące od 1980 roku Centrum Łączności Kosmicznej „Dubna", stało się celem ataku całej fali ukraińskich dronów. Nad obiektem zaczął unosić się gęsty dym.
Centrum znajduje się na peryferiach obwodu moskiewskiego, na północ od rosyjskiej stolicy, przy granicy obwodu twerskiego. „Doszło do zmasowanego ataku dronów. Transmisje telewizyjne i komunikacja nie zostały zakłócone. Podejmowane są działania mające na celu złagodzenie skutków. Nikt z personelu nie został ranny” - oświadczyła sama instytucja, co zacytował portal RBK.
Atak dronowy na Centrum miał miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jego przeprowadzenie potwierdził również Sztab Generalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wskazał, że nad infrastrukturą ośrodka jeszcze w ciągu dnia były widoczne znaczne kłęby dymu. Potwierdzają to nagrania, jakie były w ciągu poniedziałku zamieszczane na portalach społecznościowych.
Do zdarzenia doszło 6 czerwca na Drodze Krajowej nr 92 w kierunku Pniew (woj. wielkopolskie). Kierujący Skodą Octavią Ukrainiec jechał pod prąd, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja poinformowała o sprawie w piątkowym komunikacie.
Donald Trump zagroził Iranowi kolejnymi uderzeniami, jeśli Teheran nie powstrzyma swoich sojuszników z Hezbollahu w Libanie. W tym samym czasie przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu rozpoczęli rozmowy w Szwajcarii, które mają dotyczyć między innymi rozejmu w Libanie, programu nuklearnego i Cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł w niedzielę Iran, że Stany Zjednoczone wznowią ataki, jeśli Teheran nie doprowadzi do ograniczenia działań Hezbollahu w Libanie. „Iran musi natychmiast powstrzymać swoich wysoko opłacanych pełnomocników w Libanie przed wywoływaniem problemów” — napisał Trump na platformie Truth Social. „Jeśli tego nie zrobią, uderzymy w Iran bardzo mocno ponownie, tak jak zrobiliśmy to w zeszłym tygodniu, tylko mocniej” — dodał.
Groźba Trumpa padła w czasie, gdy delegacje Stanów Zjednoczonych i Iranu przygotowywały się do rozmów pokojowych w Szwajcarii. Według Reutersa irańska delegacja przybyła do Zurychu, a wiceprezydent USA JD Vance wyruszył z Waszyngtonu na spotkania, które — według Pakistanu — miały rozpocząć się w niedzielę.































