Premier Osetii Południowej uznawanej przez pięć państw świata, w tym Rosję, podał się do dymisji. Oznacza to również ustąpienie całego jego rządu.
Dżambolat Tadtajew rządził nieuznawaną republiką zaledwie od lutego. Jego rząd będzie nadal pracował jako gabinet techniczny, ale już bez Tadtajewa. Obowiązki szefa rządu pełnić będzie dotychczasowy wicepremier, Konstantin Dżiojew. Prezydent Osetii Południowej, Ałan Gagłojew, który przyjął dymisję Tadtajewa, ma już jednak kandydata na nowego premiera – swojego dotychczasowego doradcę Marata Kambołowa, jak podał portal RBK.
Warto podkreślić, że był już urzędnikiem centralnych organów władzy Federacji Rosyjskiej. Był zastępcą ministra w Ministerstwie Edukacji i Nauki (2010–2014), Federalnej Służbie Antymonopolowej, Ministerstwie Spraw Narodowościowych i Polityki Regionalnej (w 2001 roku przekształcony w Federalną Agencji do Spraw Narodowościowych – FADN), Ministerstwie Przemysłu, Nauki i Technologii oraz Federalnej Agencji ds. Nauki i Innowacji (zniesionej w 2010 roku). W latach 2021–2025 był dyrektorem Instytutu Kurczatowa.
To jedna z najważniejszych rosyjskich instytucji naukowych zajmująca się badaniami najbardziej znaczącymi dla rosyjskiego bezpieczeństwa w różnych jego aspektach – fizyką jądrową i technologiami nuklearnymi. To właśnie w nim opracowano radzieckie bomby jądrowe. Działający od 1943 roku skupia najbardziej zaufanych naukowców i kierujących nim urzędników. Znajduje się pod ścisłą osłoną kontrwywiadowczą.
Wybór tego rodzaju postaci może być przejawem dążenia władze Rosji do zwiększenia kontroli nad protegowaną republiką. Prezydenta Gagłojew ogłosił zresztą właśnie zmianę na stanowisku szefa rządu Osetii Południowej jako “nowy etap” w relacjach Rosją. Według przywódcy nowy premier ma doprowadzić do pełnego wcielania w życie wszystkich umów o współpracy z Rosją podpisanych z nią w ostatnich latach.
Umowy te oznaczają postępujące ujednoliczenie systemów prawnych Osetii Południowej i Rosji, pogłębienie współpracy ich armii i organów bezpieczeństwa. W zamian za to jej mieszkańcy mogliby skorzystać z rosyjskich systemów wsparcia socjalnego.
Osetia Południowa osiągnęła faktyczną niezależność wobec Gruzji w wyniku wojny domowej w 1991 r i wojny rosyjsko-gruzińskiej z 2008, która rozpoczęła się od próby władz gruzińskich przywrócenia kontroli nad zbuntowaną prowincją. Obecnie państwowość Osetii Południowej uznają Rosja, Wenezuela, Syria, Nikaragua i Nauru.
Osetia Południowa graniczy z innym regionem zamieszkanym przez Osetyńców – Osetią Północną, wchodzącą w skład Federacji Rosyjskiej. Postulat przeprowadzenia referendum w sprawie wejścia w skład Rosji pojawia się w nieuznawanej republice od lat. Władze w Ccinwali miały o tym rozmawiać z Moskwą jeszcze w 2014 roku.
Bardzo niewielka terytorialnie, zamieszkana przez zaledwie kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców jest mniej nie zależna, niż drugą republika separatystyczna wobec Gruzji – Abchazja, gdzie istnieej ożywione życie polityczne wypełnione wewnętrznymi konfliktami i gdzie poszczególne frakcje abchaskich elit oraz społeczeństwo usiłuje licytować swoje interesy wobec Moskwy. Kontrowersje wzbudzały tam właśnie umowy zawierane w ostatnich latach z Moskwą












_02.jpg)















