Trwa pielgrzymka papieża Leona XIV do Hiszpanii. Stała się ona jednym z największych wydarzeń religijnych w Europie ostatnich lat.
W poniedziałek, 8 czerwca, dobiega końca zasadnicza część pobytu papieża w Madrycie. We wtorek papież uda się do Barcelony. W programie wizyty są jeszcze Wyspy Kanaryjskie.
Media: Kościół katolicki w Hiszpanii nadal ma zdolność mobilizacji tłumów
Największym wydarzeniem pobytu papieża w Madrycie była niedzielna msza Bożego Ciała na placu Cibeles. Według hiszpańskich i watykańskich relacji uczestniczyło w niej około 1,2 mln osób, czyli znacznie więcej niż przewidywali organizatorzy. Hiszpańskie media zwracały uwagę, że już sobotnie czuwanie młodzieży na placu Lima zgromadziło setki tysięcy wiernych, a obecność Leona XIV przyciągnęła do centrum Madrytu tłumy rodzin, młodych ludzi i pielgrzymów z całego kraju.
W homilii papież mówił, że katolickie dziedzictwo Hiszpanii nie może zostać zamknięte w przeszłości. Leon XIV apelował, by religijność nie stała się jedynie elementem historycznej pamięci, lecz pozostała żywym źródłem wiary i działania. „Nie pozwólcie, by była muzeum przeszłości, lecz szkołą wiary, w której uczymy się odpowiadać na wyzwania teraźniejszości” — mówił do wiernych w Madrycie.
Według „El Mundo” przesłanie Leona XIV miało znaczenie wykraczające poza zwykłą wizytę duszpasterską. Hiszpański dziennik ocenił, że papież wysłał z Madrytu podwójny sygnał: chce przywrócić Kościołowi wpływowy głos w debacie publicznej oraz pokazać, że wiara katolicka w Hiszpanii nie należy do przeszłości.
„El Mundo” wskazał też, że madrycka część pielgrzymki pokazała zdolność Leona XIV do przyciągania mas. Według dziennika papież „wzmacnia z Cibeles Kościół w świecie łacińskim”, a msza Bożego Ciała w centrum Madrytu stała się dowodem, że katolicyzm w Hiszpanii i szerzej w świecie hiszpańskojęzycznym nadal zachowuje dużą siłę społeczną oraz realną zdolność mobilizacji wiernych.

Papież w hiszpańskim parlamencie, fot. Vatican News.
W Kortezach kilkuminutowa owacja
Madrycka część pielgrzymki miała również wyraźny wymiar państwowy. W sobotę Leon XIV spotkał się w Pałacu Królewskim z królem Filipem VI i królową Letycją, a następnie przemawiał do władz, przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego. Już wówczas ostrzegał przed „kulturą konfrontacji”, ideologicznymi schematami i logiką politycznej polaryzacji.
Wątek polaryzacji powrócił podczas poniedziałkowego wystąpienia papieża w Kongresie Deputowanych. Leon XIV został przyjęty przez przewodniczącą Kongresu Francinę Armengol i przewodniczącego Senatu Pedra Rollána, a następnie jako pierwszy papież w historii przemówił do hiszpańskich Kortezów. Przemówienie trwało ponad 30 minut i zakończyło się owacją trwającą około siedmiu minut.
Papież mówił parlamentarzystom, że każda działalność ustawodawcza musi ostatecznie mierzyć się z pytaniem o rozumienie osoby ludzkiej i o model społeczeństwa, który budują przyjmowane prawa. Wskazywał, że godność człowieka poprzedza każdą decyzję państwa i nie może być podporządkowana zmiennym nastrojom społecznym ani chwilowym większościom politycznym.
Leon XIV szczególnie mocno mówił o życiu ludzkim. Pytał, czy wspólnota może być w pełni sprawiedliwa, jeżeli pozostawia w cieniu dziecko nienarodzone, człowieka starszego, chorego, cierpiącego lub całkowicie zależnego od opieki innych. Obrony życia nie określił jako interesu wyznaniowego, lecz jako „cel cywilizacyjny”.
W wystąpieniu przed parlamentem mocno wybrzmiał także apel o zakończenie politycznej polaryzacji. Papież mówił, że świat przechodzi „głęboki kryzys duchowy i kulturowy”, który przejawia się w przemocy, polaryzacji i wzajemnej nieufności. Wzywał do szacunku wobec osób myślących inaczej, do odbudowy instytucji służących spotkaniu oraz do języka, który nie zamyka drogi do porozumienia. „Pluralizm polityczny nie powinien przeradzać się w permanentną dyskwalifikację przeciwnika” — powiedział Leon XIV.
Papież dodał, że osoby sprawujące funkcje publiczne mają szczególny obowiązek „rozbrojenia języka”. Jak mówił, stanowczość nie wymaga pogardy, a spór nie musi oznaczać upokarzania drugiej strony. W hiszpańskich mediach właśnie ten fragment był jednym z najczęściej komentowanych, ponieważ przemówienie padło w okresie ostrego napięcia między rządem Pedra Sáncheza a opozycją.
Leon XIV mówił również o wolności religijnej i miejscu wiary w życiu publicznym. Zaznaczył, że wiara nie chce narzucać się przez przywileje ani przymus, ale nie może być spychana do milczenia tak, jakby była nieistotna dla życia wspólnoty politycznej. W tym kontekście podkreślił znaczenie wolności sumienia oraz prawnej ochrony przestrzeni, w której dojrzewają przekonania obywateli.

Spotkaniu Papieża z młodzieżą w Madrycie, fot. Vatican News.
Komentatorzy w Hiszpanii zwracają uwagę, że wizyta Leona XIV ujawniła większą, niż spodziewano się wcześniej, siłę katolicyzmu w życiu społecznym kraju. Mimo postępującej sekularyzacji papież zgromadził w Madrycie ponad milion osób, a spotkania z młodymi pokazały, że Kościół nadal ma zdolność przyciągania nowych pokoleń. Pielgrzymka stała się nie tylko wydarzeniem religijnym, ale także manifestacją obecności katolicyzmu w przestrzeni publicznej.
Po zakończeniu pobytu w Madrycie Leon XIV uda się do Barcelony. W tej części podróży odwiedzi między innymi Montserrat oraz bazylikę Sagrada Família. Ostatnim etapem hiszpańskiej pielgrzymki będą Wyspy Kanaryjskie. Papież wróci do Rzymu 12 czerwca.
Czytaj też:
Leon XIV w Kamerunie mówi o pokoju i odrzuceniu „kaprysów bogatych i wpływowych”
Pierwsza encyklika Leona XIV. Papież pisze o „rozbrojeniu” sztucznej inteligencji
Kresy.pl / Vatican News / El Mundo / La Vanguardia / RTVE





























