Fundacja do Spraw Weteranów i Męczenników Iranu podała w sobotę nowe szacunki w kwestii liczby ofiar bombardowań amerykańsko-izraelskich.
Według szacunku podanego w sobotę przez portal Al Mayadeen na skutek militarnej agresji USA i Izraela w Iranie zginęło 2 468 mieszkańców tego ostatniego państwa. Liczba ta oznacza rewizję wcześniejszego szacunku ofiar wojny ogłoszonego 12 kwietnia przez szefa irańskiej Organizacji Medycyny Sądowej, który ogłosił, że działania zbrojne trwające od końca lutego spowodowały śmierć 3375 mieszkańców bliskowschodniego państwa.
USA i Izrael rozpoczęły swoją agresją na Iran 28 lutego. Początkowo uderzenia były prowadzone na przywództwo polityczne i wojskowe Republiki Islamskiej, potem poszczególne komponenty sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa. Amerykanie i Izraelczycy przeszli jednak następnie do niszczenia infrastruktury cywilnej. Od pierwszy dni wojny ofiarami ich działań byli cywile.
Od 15 października między USA i Iranem trwa rozejm, do którego przestrzegania przyłączył się również Izrael. Rozejm został zaplanowany na 15 dni.
Okres ten ma zostać wykorzystny na wynegocjowanie trwalszego układu pokojowego między Waszyngtonem i Teheranem. Jednak pierwsze rozmowy jakie odbyły się 12 kwietnia w stolicy Pakistanu skończyły się niepowodzeniem. We wtorek źródła dyplomatyczne poinformowały o planach powrotu delegacji USA i Iranu do stołu negocjacyjnego.
Elementem amerykańśkiej presji na Iran było ogłoszenie przez Donalda Trumpa blokady cieśniny Ormuz, która wkrótce okazała się być tylko blokadą ruchu do i z irańskich portów.
Teheran zareagował na to początkowo ogłoszeniem otwarcia cieśniny dla żeglugi handlowej na czas rozejmu. Już w sobotę Iran ogłosił jednak, że cieśnina Ormuz ponownie znajduje się pod pełną kontrolą sił zbrojnych i funkcjonuje w trybie „ścisłego zarządzania”. Decyzja zapadła dzień po tym, jak Teheran ogłosił otwarcie strategicznego szlaku dla statków handlowych.
english.almayadeen.net/kresy.pl































