19 kwietnia 1809 doszło do bitwy pod Raszynem, w której wojska Księstwa Warszawskiego pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego stawiły zaciekły opór przeważającym siłom austriackim.
Wiosną 1809 roku Austria, upokorzona klęską pod Austerlitz i osłabiona utratą terytoriów na rzecz Francji, postanowiła odzyskać utracone wpływy. Władze w Wiedniu z niepokojem obserwowały powstanie Księstwa Warszawskiego – nowego, francuskiego sojusznika, który sąsiadował z Austrią od północy.
W kwietniu 1809 roku około 30-tysięczny korpus austriacki pod wodzą arcyksięcia Ferdynanda Karola Józefa d’Este wkroczył na teren Księstwa Warszawskiego. Siły polskie były znacznie skromniejsze – książę Józef Poniatowski dysponował zaledwie 19 tysiącami żołnierzy oraz 1200 Sasami, z czego pod Raszynem użył tylko części sił. Mimo dramatycznego położenia Poniatowski zdecydował się podjąć walkę.
Do bitwy doszło 19 kwietnia na podmokłych polach w okolicach Raszyna, Falent i Olszyny. Było to dogodne miejsce do stoczenia bitwy. Znajdowało się tam wiele stawów, bagien, moczarów i błot, które ułatwiały obronę.
Walki rozpoczęły się około południa, kiedy z mgieł wyłoniły się austriackie kolumny. Pierwsze szarże kawalerii zostały odparte, a wiele oddziałów przeciwnika ugrzęzło w bagnach i zostało rozbitych przez polską artylerię.
Jednym z kluczowych momentów starcia był kontratak pod Falentami, poprowadzony osobiście przez księcia Poniatowskiego. Z karabinem w ręku i fajką w ustach osobiście poprowadził żołnierzy do boju. W tej samej bitwie śmiertelnie ranny został pułkownik Cyprian Godebski – poeta i weteran Legionów.
Walki trwały do późnych godzin nocnych. Austriacy sforsowali groblę i zajęli Raszyn, ale nie zdołali przełamać całkowicie polskiej obrony. Około pierwszej w nocy w Warszawie odbyła się narada wojenna. Poniatowski, przekonany o braku możliwości dalszej obrony, podjął decyzję o opuszczeniu stolicy i wycofaniu wojsk.
Choć Warszawa została oddana, bitwa pod Raszynem nie zakończyła wojny. Poniatowski zdecydował się na błyskotliwy manewr – zamiast bronić miasta za wszelką cenę, ruszył z kontrofensywą na Galicję. Polskie wojska zdobyły Zamość, Sandomierz, przejściowo opanowały Lwów, a w lipcu wkroczyły także do Krakowa. Austriacy zmuszeni byli wycofać się z Warszawy i przerzucić siły na południe.
14 października 1809 roku podpisano pokój w Schönbrunn. Księstwo Warszawskie, mimo taktycznej porażki w bitwie pod Raszynem, znacząco powiększyło swoje terytorium. Po kampanii 1809 rozpoczęto rozbudowę armii, która pod koniec 1809 roku liczyła już 60 tys. żołnierzy.
Bitwa pod Raszynem stała się jednym z symboli epoki napoleońskiej i polskiej walki o niepodległość. Miała ogromne znaczenie propagandowe i strategiczne. Pokazała, że niewielkie Księstwo Warszawskie potrafiło się bronić i myśleć ofensywnie, mimo przytłaczającej przewagi przeciwnika.
Czytaj też: Chłopi nie znali słowa PARDON
Kresy.pl / Dzieje.pl











