W nocy ze środy na czwartek Siły Zbrojne Ukrainy przypuściły atak dronowy w Tuapse w Kraju Krasnodarskim, gdzie mieście się rafineria naftowa.
O skutkach ataku poinformował gubernator tego nadczarnomorskiego regionu Rosji, Wienjamin Kondratiew. Według niego w wyniku upadku części zestrzelanych dronów zginęło dwoje niepełnoletnich. Ofiary miały pięć i 14 lat, jak przekazał opozycyjny, rosyjski portal Meduza. Szczątki dronów miały spaść na pięć domów jednorodzinnych i jeden blok mieszkalny.
Inny dron lub jego szczątki spadły na dom w wiosce Loo niedaleko Soczi. Uszkodzone zostało zadaszenie i okna jednego z tamtejszych domów, jak twierdzi Meduza.
Szczątki drona lub dronów spadły także na terenie samego portu w Tuapse. Meduza, za portalem Astra twierdzi, że na terenie naftoportu widziano płomienie, nie podaje jednak oprócz tego żadnych konkretniejszych informacji, ani dokumentacji fotograficznej bądź nagrania wideo.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że systemy obrony powietrznej zestrzeliły 207 ukraińskich dronów w nocy nad obwodem biełgorodzkim, smoleńskim, kurskim, briańskim i orłowskim, Krajem Krasnodarskim, anektowanym Krymem oraz Morzem Czarnym i Azowskim.
To nie pierwszy ukraiński atak na Tuapse. Tamtejsza rafineria naftowa była już celem ukraińskich uderzeń w 2024 roku i roku 2025.
meduza.io/interfax.ru/kresy.pl
































