O tym, że „w Chrzcie poświęceni miłości Ojca, zjednoczeni we wspólnocie świętych, zostaliśmy uczynieni z łaski żywymi kamieniami dla budowy Jego Królestwa”, mówił papież Leon XIV podczas homilii w trakcie Wigilii Paschalnej w Bazylice św. Piotra.

Podkreślił również, że noc Zmartwychwstania jest wezwaniem do świadectwa: „Chcemy tej nocy wyruszyć z tej bazyliki, aby nieść wszystkim dobrą nowinę, że Jezus zmartwychwstał i że Jego mocą, zmartwychwstając wraz z Nim, również my możemy dać początek nowemu światu, światu pokoju i jedności”.

W czasie liturgii Ojciec Święty udzielił sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego dziesięciu dorosłym katechumenom – pięciu z diecezji rzymskiej, dwóm z Portugalii, jednemu z Korei oraz dwóm z Wielkiej Brytanii.

Na początku homilii papież zwrócił uwagę na symbolikę światła obecnego w celebracji. Jak zaznaczył, zapalone świece są „znakiem światła paschalnego, które jednoczy nas w Kościele jako lampy dla świata”. Przypomniał, że Wigilia Paschalna stanowi pamiątkę „zwycięstwa Pana życia nad śmiercią i otchłanią”.

Leon XIV wskazał także, że Triduum Paschalne tworzy jedną całość jako celebracja „misteriów Męki Boga”. „Zmartwychwstały jest tym samym Stwórcą wszechświata, który – podobnie jak na początku dziejów dał nam istnienie z niczego – tak na krzyżu, aby ukazać nam swoją bezgraniczną miłość, obdarzył nas życiem” – mówił.

Odwołując się do czytań liturgicznych, papież podkreślił, że „«uświęcająca siła tej nocy» zapuszcza swoje korzenie również tam, gdzie dokonał się pierwszy upadek rodzaju ludzkiego i rozciąga się przez wieki jako droga pojednania i łaski”.

Przywołując ewangeliczny obraz niewiast udających się do grobu Jezusa, zwrócił uwagę, że mimo lęku i bólu nie zrezygnowały z drogi. Grzech – jak zaznaczył – jest „niezwykle ciężką barierą, która nas zamyka i oddziela od Boga, próbując zabić w nas Jego słowa nadziei”.

Papież podkreślił, że Maria Magdalena i druga Maria dzięki wierze i miłości stały się pierwszymi świadkami zmartwychwstania. W znakach, takich jak trzęsienie ziemi i odsunięty kamień, rozpoznały moc Boga, który zwycięża zło. „Człowiek może zabić ciało, ale życie Boga miłości jest życiem wiecznym, które wykracza poza śmierć i którego żaden grób nie może uwięzić” – zaznaczył.

„Ludzie tacy jak my”

Leon XIV odniósł się także do współczesności, wskazując, że również dziś istnieją „grobowce, które trzeba otworzyć”, a „kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia”. Wymienił wśród nich nieufność, strach, egoizm i urazy, które prowadzą do konfliktów, niesprawiedliwości i rozpadu relacji międzyludzkich. „Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!” – zaapelował.

Zaznaczył jednocześnie, że w historii nie brakowało ludzi, którzy z pomocą Boga potrafili „odsunąć te kamienie”, często za cenę wielkiego wysiłku, a nawet życia. „Nie są to jacyś nieosiągalni bohaterowie, lecz ludzie tacy jak my” – podkreślił, dodając, że dzięki „łasce Zmartwychwstałego, w miłości i prawdzie” mieli odwagę działać.

Na zakończenie papież wezwał wiernych, by podjęli to zadanie we własnym życiu. „Pozwólmy się porwać ich przykładowi i w tę Świętą Noc przyjmijmy ich zaangażowanie jako nasze własne, aby wszędzie i zawsze na świecie wzrastały i rozkwitały paschalne dary zgody i pokoju” – zaapelował.

Czytaj też Leon XIV: augustianin, pierwszy papież z USA

Kresy.pl / Vatican News

Tagi: ,
forma płatności