Według piątkowego artykułu The Telegraph, do Iranu dotarły statki, które mogły przewozić chemikalia wykorzystywane do produkcji paliwa rakietowego. Doniesienia te opierają się na analizie danych żeglugowych i ocenach ekspertów.

Z ustaleń gazety wynika, że od początku konfliktu do irańskich portów zawinęły cztery jednostki pływające pod irańską banderą, objęte sankcjami. Piąty statek miał znajdować się w pobliżu irańskich wód. Wszystkie należą do państwowej floty Islamic Republic of Iran Shipping Line Group (IRISL).

Według analizy, statki wypłynęły z portu Gaolan w chińskim Zhuhai i mogły przewozić nadchloran sodu – substancję wykorzystywaną do produkcji stałego paliwa rakietowego. Eksperci, na których powołuje się dziennik, oceniają, że transportowane ilości mogły wystarczyć do produkcji nawet setek pocisków balistycznych.

Były urzędnik amerykańskiego resortu skarbu Miad Maleki wskazał, że dostawy mogą świadczyć o próbie odbudowy zapasów przez Iran. „To wyraźny sygnał, że Iran stara się uzupełnić niedobory paliwa rakietowego” – ocenił, dodając, że kraj zużywa znaczne ilości uzbrojenia w trakcie trwającego konfliktu.

Jak podaje gazeta, wcześniejsze dostawy realizowane przez mniejsze jednostki pozwalały na produkcję od 100 do ponad 150 rakiet. Obecnie analizowane statki są większe, co – według szacunków – mogłoby oznaczać potencjał produkcji nawet kilkuset dodatkowych pocisków.

Jednocześnie nie ma pewności, czy Iran utrzymał zdolność produkcji uzbrojenia po intensywnych nalotach USA i Izraela. Eksperci zwracają uwagę, że infrastruktura przemysłowa mogła zostać częściowo zniszczona.

Dziennik wskazuje również na praktyki omijania sankcji – statki miały wyłączać systemy śledzenia lub podawać fałszywe porty docelowe. Według ekspertów takie działania są powszechne i utrudniają monitorowanie transportów.

Czytaj: Chiny zapowiadają pomoc irańskim rodzicom uczniów zabitych w izraelsko-amerykańskich atakach

Z analizy wynika także, że większość ładunków trafiała do portu Bandar Abbas, który w przeszłości był miejscem dużej eksplozji powiązanej – według źródeł cytowanych przez media – właśnie z materiałami chemicznymi używanymi przy produkcji paliwa rakietowego.

Eksperci podkreślają, że transport takich substancji formalnie może mieć charakter cywilny, co pozwala na ich przewóz mimo sankcji. Jednocześnie wskazują, że wpisuje się to w szerszy wzorzec wsparcia przemysłowego, jakie Chiny zapewniają państwom zaangażowanym w konflikty.

Według rozmówców gazety Zachód ma ograniczone możliwości blokowania tego typu dostaw na morzu, co utrudnia skuteczne egzekwowanie sankcji i kontrolę przepływu materiałów mogących mieć zastosowanie militarne.

Zobacz: Chiny oceniają, że nie ma poparcia dla rewolucji w Iranie

telegraph.co.uk / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności