Koncert rosyjskiej piosenkarki Poliny Gagariny zaplanowany w stolicy Kazachstanu na 5 kwietnia 2026 roku, został odwołany. Nie pierwszy raz.
W swoim oświadczeniu organizatorzy uzasadnili odwołanie „okolicznościami niezależnymi od organizatorów, artystki i nas”, obiecując automatyczny zwrot pieniędzy za bilety w ciągu 14 dni, jak przytoczył portal Fergana. Występ miał odbyć się w astańskiej Sali Kongresowej. Gagarina najwyraźniej spodziewała się jakichś problemów, ponieważ koncert w stolicy Kazachstanu nie był wpisany w harmonogramie występów na jej oficjalnej stronie internetowej.
To nie pierwszy przypadek, gdy koncert Gagariny zaplanowany w Kazachstanie zostaje odwołany. Poprzedni raz stało się tak w listopadzie 2022 roku. Wówczas, w pierwszym roku wojny Rosji przeciw Ukrainie, ogłoszenie o koncercie wywołało wiele negatywnych komentarzy kazachstańskich użytkowników na portalach społecznościowych, twierdzi Fergana.
Podobnie było w 2025 roku. Wówczas na wieść o planowanym występie znanej rosyjskiej piosenkarki na cyfrowej platformie z petycjami sformułowano nawet apel o odwołanie imprezy, bo pojawienie się Gagariny „spowoduje napięcia społeczne i podziały w społeczeństwie” Kazachstanu.
39-letnia Gagarina jest znaną w Rosji piosenkarką popową. Na scenie pojawiła się w 2003 roku zwyciężywszy w telewizyjnym programie muzycznym “Fabryka gwiazd”. Debiutancki album wydała w 2007 roku, a szczyt jej popularności przypadł na poprzednią dekadę. W 2015 roku zajęła drugie miejsce w konkursie Eurowizji.
W 2024 roku Gagarina został objęta sankcjami Unii Europejskiej, która uznała, że piosenkarka “regularnie pojawia się na państwowych imprezach propagandowych, na przykład z okazji nielegalnej aneksji czterech ukraińskich obwodów czy rocznicy aneksji Krymu”.
Fergana wiąże to poglądami politycznymi artystki, która popiera działania rosyjskich władz, w tym działania zbrojne przeciwko Ukrainie. Wywołują one krytykę dużej części społeczeństwa, a także dystans samych władz Kazachstanu.
Relacji kazachstańsko-rosyjskich z pewnością nie uspokajają niektórzy rosyjscy politycy i publicyści sugerujący kazachską republikę w ramach Związku Radzieckiego powołano w granicach, które objęły ziemie, jakie powinny przynależeć Rosji ze względów historycznych i etnicznych.
Parlamentarzysta Jewgienij Fiodorow przekonywał w 2020 r., że Kazachstan otrzymał w dzierżawę część terytoriów, a po opuszczeniu ZSRR jest zobowiązany je zwrócić. Opowiadał się także za „przywróceniem zjednoczonego państwa z Kazachstanem” i zachęcał obywateli republiki, aby „zostali obywatelami Federacji Rosyjskiej”. Pod koniec ubiegłego roku Fiodorow nazwał nawet Kazachstan terytorium „nie do końca legalnym”, na co jego kazachscy koledzy zasugerowali mu wizytę u psychiatry.
Inny deputowany Dumy Państwowej Wiaczesław Nikonow stwierdził kilka lat temu, że „terytorium Kazachstanu jest wielkim darem od Rosji”. Następnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kazachstanu przesłało stronie rosyjskiej notę, w której wyraziło zdziwienie tak prowokacyjnym atakiem.
Wśród głosów tego rodzaju był i wywiad prezydenta Rosji dla rosyjskiej telewizji państwowej z 2020 r., w którym ten skrytykował Włodzimierza Lenina za to, że ustanowił on Związek Radziecki jako państwo federalne składające się z różnych republik narodowych. Jak stwierdził Putin było to przyczyną tego, że część republik otrzymała „do swojego bagażu ogromną ilość ziem rosyjskich, tradycyjnych rosyjskich terytoriów” i opuszczała ZSRR nie z tym „z czym przyszła” lecz z „podarkami od narodu rosyjskiego”.
Wkrótce po tym grupa kazachstańskich generałów – aktywnych i w stanie spoczynku odpowiedziała Putinowi listem otwartym, w którym wyprowadzali długą metrykę historyczną swojej państwowości oraz przypominali, że w skład Rosji wchodzą obecnie obszary zamieszkane przez pokrewne Kazachom ludy turkijskie.
W 2022 roku Przewodniczący Komitetu Dumy Państwowej do Spraw Wspólnoty Niepodległych Państw Konstantin Zatulin przestrzegał Astanę przed polityką dystansowania się od Rosji.
Tymczasem wkrótce po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, przedstawiciel kazachstańskich władz zadeklarował pełną neutralność wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej.W kwietniu tegoż roku zastępca dyrektora administracji prezydenckiej Kazachstanu stwierdził, że jego kraj szanuje suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i nie zamierza uznawać przynależności Donbasu i Krymu do Rosji.
W czerwcu 2022 roku, na prestiżowym Forum w Petersburgu Tokajew zadeklarował w obecności prezydenta Rosji, że jego państwa nie uzna Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Kazachstański prezydent miał odmówić wówczas przyjęcia orderu Aleksandra Newskiego z rąk prezydenta Rosji Władimira Putina.
W lipcu Tokajew oferował surowce energetyczne ze swojego państwa jako substytut dla rosyjskich na rynku Unii Europejskiej, okładającej Rosję kolejnymi sankcjami. Tokajew wzywał nawet do tworzenia nowego, alternatywnego korytarza transportu kazachstańskich surowców poza terytorium Rosji. Odpowiedzią Rosji była okresowa blokada tranzytu przez jej terytorium wydobywanej w Kazachstanie ropy naftowej.
Od tego czasu dwustronne relacje uległy jednak znaczne poprawie. W ostatnich miesiącach władze Kazachstanu przestały udzielać schronienia przedstawicielom rosyjskiej opozycji czy też ludziom ściganym w Rosji.
fergana.news/kresy.pl































