Władze Pakistanu porozumiały się z Irańczykami w kwestii przepłynięcia przez cieśninę Ormuz określonej liczy statków tego azjatyckiego państwa
Ishaq Dar, wiepremier i minister spraw zagranicznych Pakistanu, ogłosił tę decyzję w sobotę, publikując na serwisie X informację, że w ramach porozumienia przez cieśninę mogą przepływać dwa pakistańskie statki dziennie, do liczby 20. Można więc podsumować, że Islamabad zagwaratnował spokojną żeglugę dla 20 statków.
I am pleased to share a great news that the Government of Iran has agreed to allow 20 more ships under the Pakistani flag to pass through the Strait of Hormuz; two ships will cross the Strait daily.
This is a welcome and constructive gesture by Iran and deserves appreciation. It…
— Ishaq Dar (@MIshaqDar50) March 28, 2026
Opisał decyzję Iranu jako „zwiastun pokoju”, który może pomóc w przywróceniu stabilności w regionie na skraju konfliktu, chwaląc ją jako „konstruktywny gest”, który według niego jest “zwiastunem pokoju”. Według Dara ta decyzja “pomoże w zaprowadzeniu stabilności w regionie”. Jak podsumował “dialog, dyplomacja i tego typu środki budowy zaufania to jedyna droga naprzód”.
Pakistański minister zwrócił się swoim wpisem do wiceprezydenta USA J.D. Vance’a, sekretarza stanu Marco Rubio, wysłannika USA Steve’a Witkoffa i ministra spraw zagranicznych Iranu Abbasa Aragcziego, oznaczając ich we wpisie. Według Al Jazeery może to być potwierdzeniem mediacyjnej roli Islamabadu w obecnej wojnie.
Ormuz jest cieśniną oddzielającą Zatokę Perską od otwartego oceanu. Jako taka jest szlakiem żeglugowym, przez który w czasie pokoju przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą naftową i istotne część globalnego obrotu gazem LNG.
W odwecie na militarny atak Irańczycy zablokowali cieśninę przepuszczając jedynie statki państw, które uważają za przyjazne i które osiągnęły z nimi porozumienie. Zapowiedzieli również, że po zakończeniu wojny będą egzekwować opłaty od jednostek korzystających z tego szlaku morskiego.
Szacuje się, że po obu stronach wąskiego kanału utknęło około 2 tys. statków, a cena ropy przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, co stanowi wzrost o około 40 proc. w porównaniu z ostatnim dniem przed rozpoczęciem agresji przez USA i Izrael
22 marcia prezydent USA Donald Trump wystosował wobec Iranu ultimatum. Zagroził mu uderzeniami na system energetyczny tego państwa, niszczeniem elektrowni, jeśli w ciągu 48 godzin Irańczycy nie zrezygnują z blokowania żeglugi przez cieśninę Ormuz statków związanych z USA, Izraelem i ich partnerami. Jednak już w poniedziałek, prezydent USA ogłosił, że przesuwa termin ultimatum o pięć dni, ze względu na “bardzo dobre” i “konstruktywne” rozmowy z przedstawicielami irańskich władz.
Przedstawiciel Iranu szybko zaprzeczył twierdzeniom Trumpa. „Nie ma żadnych bezpośrednich ani pośrednich kontaktów ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedział agenci Fars anonimowy przedstawiciel irańskich struktur bezpieczeństwa.
aljazeera.com/kresy.pl
































