Według raportu Institute for the Study of War rosyjscy urzędnicy podkreślają, że Moskwa oczekuje powstania powojennej Ukrainy „przyjaznej” Rosji. W ocenie analityków oznacza to dążenie do ukształtowania w Kijowie władz prowadzących politykę zgodną z interesami Kremla.
Rosyjscy przedstawiciele w dalszym ciągu podkreślają, że warunki ewentualnego porozumienia pokojowego nie ograniczają się do kwestii terytorialnych – wynika z raportu amerykańskiego ośrodka analitycznego Institute for the Study of War. O ustaleniach tych poinformowała agencja Ukrinform.
Analitycy zwrócili uwagę na wypowiedzi wiceszefa Komisji Obrony Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Aleksieja Żurawlewa, który – jak wskazano – często prezentuje stanowisko zbieżne z celami dyplomatycznymi i militarnymi Kremla. W dniu 14 lutego 2026 roku Żurawlew oświadczył, że Rosja „nie będzie usatysfakcjonowana” samym przekazaniem jej przez Ukrainę obwodów ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego.
Zobacz też: Rosja proponuje gwarancje bezpieczeństwa na dzień wyborów na Ukrainie
Według jego słów Moskwa dąży również do zmiany władzy w Kijowie, aby – jak to określił – usunąć „rusofobiczny” i neonazistowski rząd.
W raporcie wskazano ponadto, że wysocy urzędnicy Kremla w ostatnim czasie akcentowali potrzebę powstania powojennej Ukrainy „przyjaznej” Rosji. Oznacza to – jak zauważono – że Moskwa byłaby usatysfakcjonowana jedynie takim scenariuszem, w którym władze w Kijowie prowadziłyby politykę zbieżną z interesami rosyjskimi.
Autorzy analizy podkreślili, że rosyjskie władze wielokrotnie odrzucały możliwość udzielenia Ukrainie istotnych gwarancji bezpieczeństwa przez państwa zachodnie. W ich ocenie świadczy to o „gotowości do realizacji celów wojny rozpętanej przez Rosję środkami militarnymi, jeśli nie uda się ich osiągnąć drogą dyplomatyczną”. Tego rodzaju stanowisko – wskazano – utrudnia perspektywę szybkiego zawarcia porozumienia.
Zobacz też: Kallas: Rosja przy stole negocjacyjnym zyskuje więcej niż na froncie
W analizie przywołano również wypowiedź sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio z 14 lutego 2026 roku. Rubio stwierdził, że rozmowy dotyczące zakończenia wojny „zawęziły się” do „najtrudniejszych kwestii”. Jednocześnie zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie mają pewności, czy Rosja rzeczywiście jest zainteresowana zakończeniem konfliktu.
„Stany Zjednoczone nie wiedzą, na jakich warunkach Rosja jest gotowa zakończyć wojnę ani czy możliwe będzie znalezienie takich warunków, które byłyby akceptowalne dla Ukrainy i jednocześnie do przyjęcia przez Rosję” – przytoczono w raporcie.
Według ISW obecne stanowisko Moskwy wskazuje, że jej oczekiwania wykraczają poza kwestie kontroli terytorialnej i obejmują zasadnicze zmiany polityczne na Ukrainie, co w ocenie analityków znacząco komplikuje proces negocjacyjny.
Kresy.pl/ISW































