Podczas Marszu na Zgodę, organizowanego przez środowiska autonomistyczne, na ulicach Górnego Śląska pojawiły się hasła o „polskich koncentracyjnych lagrach”. Wydarzeniu, odbywającemu się pod auspicjami Ruchu Autonomii Śląska, towarzyszyły symbole i wypowiedzi wpisujące się w jednoznacznie antypolską narrację historyczną.

W sobotę uczestnicy Marszu na Zgodę przeszli przez Katowice, Chorzów i Świętochłowice, kierując się do terenu dawnego obozu w Świętochłowicach-Zgodzie. Wydarzenie, organizowane cyklicznie przez Ruch Autonomii Śląska, ma upamiętniać mieszkańców Górnego Śląska represjonowanych w latach 1945–1948, określanych przez organizatorów jako ofiary tzw. Tragedii Górnośląskiej.

Marsz odbywał się trasą liczącą około ośmiu kilometrów, którą – według przekazu organizatorów – zimą 1945 roku prowadzono pierwszych zatrzymanych do obozu pracy Zgoda. Około południa uczestnicy wyruszyli z placu Wolności w Katowicach, następnie złożyli kwiaty pod pomnikiem ofiar Tragedii Górnośląskiej przy ul. Gliwickiej, po czym przeszli ulicami Gliwicką, Armii Krajowej w Chorzowie oraz Katowicką w Świętochłowicach. Kolejnym punktem było złożenie kwiatów przy pomniku na skwerze przy ul. Wojska Polskiego 31a.

Kulminacja wydarzenia miała miejsce pod bramą byłego obozu Zgoda, gdzie odbyła się wspólna modlitwa, ceremonia składania kwiatów oraz wystąpienia zaproszonych gości. Organizatorzy deklarowali, że celem jest oddanie hołdu ofiarom oraz przypomnienie o skutkach przemocy, represji i nienawiści.

Zobacz: Autonomia czy coś więcej?

Podczas wydarzenia głos zabrał Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska. „Tragiczny los spotkał tysiące ludzi, których uznano za niepasujących do nowej wizji państwa, państwa, które miało być jednolite etnicznie i w którym nie tolerowano żadnych kulturowych odrębności” — powiedział.

Według organizatorów marsz początkowo miał upamiętniać żyjące ofiary represji po wkroczeniu Armii Czerwonej. Obecnie w wydarzeniu uczestniczy kilkaset osób, które przechodzą trasą, jaką po zakończeniu wojny prowadzono zatrzymanych do obozu. W obozie pracy Zgoda przetrzymywano około 6 tys. więźniów, z których co najmniej 1,8 tys. zmarło.

Przeczytaj: Media: Rosyjskie służby interesują się ruchem autonomii Śląska

Na platformie X dr Wiesław Jan Kroczek, lekarz i publicysta znany z krytycznego podejścia do śląskiego separatyzmu, alarmował m.in. o wykrzykiwaniu haseł „polskie koncentracyjne lagry”. Zwrócił również uwagę na eksponowanie niemieckich flag, symboli separatystycznych oraz herbu dawnej niemieckiej prowincji Górny Śląsk, a także na medialną oprawę wydarzenia.

Zobacz: Duda odznaczył śląskiego separatystę Gorzelika

Czytaj także: Europoseł KO „przepisuje” noblistów. Krytycy: to manipulacja i niemiecka narracja o Śląsku

dziennikzachodni.pl / katowice.tvp.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności