„Nie szukajcie łaski u nikogo, bo macie własną siłę” — tymi słowami Wincenty Witos zwracał się do ludowców niedługo przed wybuchem II wojny światowej. 21 stycznia przypada rocznica urodzin jednego z Ojców Niepodległości, trzykrotnego premiera II Rzeczypospolitej i wieloletniego przywódcy polskiego ruchu ludowego.

Wincenty Witos urodził się 21 stycznia 1874 roku w Wierzchosławicach koło Tarnowa, w ubogiej rodzinie chłopskiej. Był jednym z najważniejszych przywódców polskiego ruchu ludowego. Jego działalność polityczna i społeczna na trwałe wpisała się w historię walki o podmiotowość wsi oraz o demokratyczne państwo prawa.

Od premiera do opozycjonisty

Mimo ukończenia jedynie czterech klas szkoły powszechnej szybko wyrobił sobie pozycję jednego z czołowych ideologów i organizatorów ruchu ludowego w Galicji. Od końca XIX wieku publikował w prasie chłopskiej – zaczynał jako korespondent „Przyjaciela Ludu”, był też społecznikiem, wzorowym rolnikiem. Od 1895 roku był związany ze Stronnictwem Ludowym. W kolejnych latach został posłem do Sejmu Krajowego we Lwowie oraz do austriackiej Rady Państwa w Wiedniu, równocześnie przez ponad dwadzieścia lat pełniąc funkcję wójta Wierzchosławic. Po rozłamie w ruchu ludowym stanął na czele PSL „Piast”, które stało się główną siłą polityczną reprezentującą interesy wsi w odrodzonej Polsce.

W październiku 1918 roku objął funkcję przewodniczącego Polskiej Komisji Likwidacyjnej w Galicji, a po odzyskaniu niepodległości należał do najważniejszych polityków II Rzeczypospolitej, odgrywając kluczową rolę w pracach parlamentarnych i rządowych. Pierwszy raz urząd premiera objął 24 lipca 1920 roku, stając na czele Rządu Obrony Narodowej w obliczu ofensywy Armii Czerwonej. Jego gabinet odegrał istotną rolę w mobilizacji społeczeństwa, zwłaszcza chłopów, do obrony państwa.

Drugi rząd Wincentego Witosa funkcjonował od 28 maja do 16 grudnia 1923 roku, w okresie głębokiego kryzysu gospodarczego i politycznego. Po raz trzeci został premierem 10 maja 1926 roku, kierując rządem opartym na koalicji centroprawicowej. Cztery dni później jego gabinet ustąpił w wyniku zamachu majowego przeprowadzonego przez Józefa Piłsudskiego.

Po tych wydarzeniach Witos znalazł się w ostrym konflikcie z obozem sanacyjnym i przeszedł do zdecydowanej opozycji. W 1930 roku został aresztowany i osadzony w twierdzy brzeskiej, gdzie był poddawany represjom fizycznym i psychicznym. Proces brzeski, w którym oskarżono go o próbę obalenia ustroju, zakończył się w 1932 roku wyrokiem skazującym. Wobec groźby uwięzienia Witos udał się na emigrację do Czechosłowacji, gdzie przebywał do 1939 roku, pozostając jednym z symboli demokratycznej opozycji wobec sanacji.

Po powrocie do kraju w przededniu II wojny światowej wzywał do jedności narodowej wobec zagrożenia zewnętrznego. W czasie okupacji niemieckiej był więziony, a potem przetrzymywany w areszcie domowym w Wierzchosławicach. Po wojnie konsekwentnie odrzucił propozycje współpracy z władzami komunistycznymi. Zmarł 31 października 1945 roku w Krakowie.

Wincenty Witos jako poseł, źródło: NAC.

Nie szukajcie łaski u nikogo, bo macie własną siłę”

Co ciekawe, Witos był pionierem alternatywnych metod docierania do swoich zwolenników. W archiwach Polskiego Radia zachowało się nagranie Witosa z 1938 roku – apel skierowany do chłopów, zarejestrowany w czasie jego emigracji w Czechosłowacji. Nie był to przekaz emitowany na antenie radiowej, bo przywódca ludowców nie miał do niej wówczas dostępu. Nagranie zostało przemycone do kraju na płycie gramofonowej przez działaczy ludowych. Dziś pozostaje ono jednym z zaledwie trzech zachowanych głosów Ojców Niepodległości i świadectwem nowoczesnego, jak na swoje czasy, sposobu komunikowania się przywódcy ruchu ludowego z odbiorcami.

„Pomnijcie, że niewolę i ucisk może znosić tylko człowiek podły. Nie dajcie się niczem i nikomu sprowadzić z obranej drogi. Bądźcie twardzi i nieugięci. Ufajcie tylko ludziom uczciwym i wypróbowanym. Patrzcie na słowa, lecz sądźcie po czynach. Ci, co najwięcej krzyczeli, najpierw popełnili zdradę. Nie szukajcie łaski u nikogo, bo macie własną siłę”, mówił Wincenty Witos. Wezwanie pozostaje aktualne.

Kresy.pl / IPN

Tagi: , , , ,
forma płatności