W świątecznej rozmowie w Radiu Kraków kardynał Grzegorz Ryś, nowy metropolita krakowski, zasugerował, że w Krakowie może dojść do przełomu w dostępie do kościelnych dokumentów.
Hierarcha nie ogłosił jeszcze formalnej decyzji, jednak z jego wypowiedzi wynika, że tajne archiwa kurii metropolitalnej zostaną udostępnione badaczom.
„To nie jest dobre, kiedy archiwum jest zamknięte dla badaczy”
Zapytany wprost, czy archiwa zostaną otwarte, odpowiedział: „Proszę pamiętać, że ja jestem historykiem z wykształcenia. To na pewno nie jest dobre, kiedy archiwum jest zamknięte dla badaczy. Archiwum musi służyć badaniom naukowym… myślę, że to się wydarzy”. Kardynał podkreślił przy tym, że dostęp będzie regulowany zgodnie z normalnymi procedurami, a pierwszym krokiem ma być „odczarowanie debaty” wokół dokumentów.
Jednocześnie nowy metropolita krakowski zapowiedział powołanie komisji historycznej do zbadania przypadków nadużyć seksualnych w jego diecezji. Jak zaznaczył, jedna ogólnopolska komisja nie zdoła przeanalizować wszystkich archiwaliów, dlatego konieczna będzie praca na poziomie diecezji. W jego ocenie Kościół powinien reagować zarówno poprzez procedury, jak i poprzez realne zadośćuczynienie pokrzywdzonym — także takie, o którym nie mówi się publicznie. „Kiedy ktoś mnie wzywa do sądu, no to muszę do niego iść. Natomiast niezależnie od tych wszystkich procesów, które się dzieją, jest jeszcze cała ogromna przestrzeń zadośćuczynienia. Wiem na pewno, choćby z doświadczenia własnej diecezji wcześniejszej, że to się dzieje”, zapewniał na antenie.
„Nie jesteśmy misyjni”
W wywiadzie pojawiły się również szersze wątki dotyczące kondycji Kościoła. Kardynał wskazał na potrzebę przejrzystości, słuchania i odbudowy relacji, a zaufanie — jak mówił — rodzi się w spotkaniu z drugim człowiekiem, nie w statystykach. „Usypiałyby nas liczby, gdyby te liczby nie spadały. My jesteśmy zadowoleni, że nie spadają za bardzo, albo jesteśmy zadowoleni, że trochę drgnęło. Wtedy ciągle jesteśmy właśnie skupieni na tym, żeby zachować status quo, więc wtedy nie jesteśmy misyjni”, wyjaśniał kardynał, podkreślając, że zadaniem Kościoła jest raczej budowanie jedności niż udział w sporach politycznych.
Kresy.pl / Polskie Radio Kraków
Czytaj też:































