Szwedzka marynarka informuje o niemal cotygodniowych kontaktach z rosyjskimi okrętami podwodnymi na Bałtyku. W opinii Szwedów, Rosja wzmacnia swoją obecność w regionie.
Jak podaje w sobotę brytyjski „The Guardian”, powołując się na szefa operacji morskich Szwecji, kpt. Marko Petkovicia, szwedzka marynarka wojenna niemal co tydzień odnotowuje obecność rosyjskich okrętów podwodnych na Morzu Bałtyckim. Jak zaznaczył, takie sytuacje stały się „bardzo powszechne”, a liczba wykryć rośnie od kilku lat.
Szwedzki wojskowy uważa, że Rosja „nieustannie wzmacnia” swoją obecność w regionie, a w przypadku zawieszenia broni lub rozejmu w wojnie na Ukrainie można spodziewać się dalszego zwiększenia rosyjskiej aktywności.
Kpt. Petković podkreślił, że rosyjskie jednostki podwodne są wprowadzane w ramach planowego modernizowania floty. Rosja produkuje rocznie jeden okręt podwodny klasy Kilo w stoczniach w Petersburgu oraz w Królewcu (Kaliningradzie).
„Gdy rozejm lub zawieszenie broni na Ukrainie ostatecznie zostanie wprowadzony, można ocenić – i my tak oceniamy – że Rosja wzmocni swoje zdolności w tym regionie” – powiedział dowódca, cytowany przez „The Guardian”.
Szwecja wskazuje również na szersze spektrum zagrożeń w regionie, obejmujące podejrzenia sabotażu infrastruktury podwodnej, incydenty z udziałem dronów oraz obecność tzw. floty cieni, czyli statków transportujących rosyjską ropę pod banderami państw trzecich.
Petković nie wykluczył, że takie jednostki mogą potencjalnie posłużyć do przenoszenia dronów. Zaznaczył, że „flota cieni sama w sobie nie stanowi problemu militarnego, ale może wpływać na nasze państwa z militarnego punktu widzenia”.
Złożona podwodna topografia Bałtyku, zwłaszcza w pobliżu Szwecji, utrudnia wykrywanie okrętów podwodnych, co dodatkowo podnosi ryzyko dla infrastruktury krytycznej. Dotyczy to zwłaszcza Szwecji, Norwegii, Finlandii, Estonii i Litwy.
Kpt. Petković ocenił jednak, że wzmocniona aktywność NATO przynosi efekty. Od rozpoczęcia operacji Baltic Sentry w styczniu br. nie zaobserwowano w regionie żadnych incydentów z podmorskimi kablami. Jego zdaniem wskazuje to na skuteczność działań sojuszu.
Czytaj także: Głównodowodzący szwedzkiej armii: Putin bacznie przygląda się Gotlandii
Kresy.pl / theguardian.com






























