Administracja prezydenta Donalda Trumpa zapowiedziała, że Republika Południowej Afryki nie otrzyma zaproszenia na szczyt G20 w 2026 roku, jednocześnie deklarując wstrzymanie wszelkich płatności na rzecz tego państwa. W tym samym czasie źródła amerykańskie wskazują, że Polska ma zostać zaproszona na spotkania w podwyższonym statusie.
W środę prezydent USA Donald Trump poinformował, że Republika Południowej Afryki nie zostanie zaproszona na wydarzenia grupy G20, które w 2026 roku odbędą się w Stanach Zjednoczonych. Gospodarzem szczytu ma być Miami. Według zapowiedzi Białego Domu decyzja obejmuje również natychmiastowe wstrzymanie wszelkich płatności i subsydiów, jakie trafiały dotąd do RPA.
Trump napisał na platformie społecznościowej, że „z jego polecenia RPA nie otrzyma zaproszenia na G20 w 2026 roku” oraz że państwo to „nie jest krajem godnym członkostwa gdziekolwiek”. Jest to bezprecedensowy krok – po raz pierwszy w ponad dwudziestoletniej historii formatu jeden z uczestników został całkowicie wyłączony z zaproszeń na spotkania największych światowych gospodarek.
Zobacz też: Trump bojkotuje szczyt G20 w RPA. Powodem dyskryminacja białych
Kilka godzin później prezydent RPA Cyril Ramaphosa określił wypowiedzi amerykańskiego przywódcy jako „godne ubolewania”. W komunikacie jego kancelarii podkreślono, że Republika Południowej Afryki jest „suwerennym, konstytucyjnym państwem demokratycznym”, które „nie akceptuje obraźliwych ocen innego kraju dotyczących swojej wartości w uczestnictwie w globalnych platformach”.
W lutym administracja Trumpa zawiesiła pomoc dla RPA, zarzucając temu państwu dyskryminację białych farmerów. Nie jest jednak jasne, jakie dodatkowe płatności mają zostać wstrzymane obecnie. W 2025 roku Stany Zjednoczone zbojkotowały obrady G20 organizowane w Johannesburgu, oskarżając – bez dowodów – tamtejsze władze o rzekome prześladowania białej ludności.
W tym samym oświadczeniu prezydent USA stwierdził, że Polska ma zostać zaproszona na spotkania G20 w 2026 roku „w podwyższonym statusie”. Według źródeł cytowanych przez media amerykańskie decyzja taka jest przygotowywana, choć rząd RPA wstrzymuje się z komentarzem do czasu otrzymania oficjalnej noty.
Polska od kilku lat sygnalizuje zainteresowanie dołączeniem do grupy największych gospodarek świata. We wrześniu prezydent RP Karol Nawrocki przekazał po spotkaniu z Trumpem, że został zaproszony na szczyt G20 planowany w ośrodku Doral na Florydzie. Trump miał wówczas stwierdzić, że miejsce to jest „najlepszą i najpiękniejszą lokalizacją”.
Zobacz też: Polska zaproszona na szczyt G20
Minister finansów RP podkreślał niedawno, że trwający trzy dekady nieprzerwany wzrost gospodarczy oraz pozycja Polski jako jednej z dwudziestu największych gospodarek świata „uzasadniają aspiracje do uczestnictwa w G20”.
Relacje USA z Republiką Południowej Afryki uległy znacznemu pogorszeniu od początku obecnej kadencji. W marcu Departament Stanu USA wydalił ambasadora RPA, uznając go za osobę niepożądaną. Podczas zakończenia tegorocznej prezydencji RPA w G20 nie było obecnych przedstawicieli USA w randze wyższej niż dyplomaci z ambasady.
Kresy.pl/CNN































