Amerykanie testują Abramsy w polskim błocie

Na poligonie w Bemowie Piskim załogi czołgów M1A2 Abrams sprawdzały mobilność sprzętu w warunkach polskiego błota i jesiennej aury. Ćwiczenia, wpisane w plan przerzutu ciężkich wojsk NATO, mają potwierdzić zdolność sojuszu do szybkiego reagowania na wschodniej flance.

18 listopada 2025 r. na poligonie w Bemowie Piskim amerykańscy żołnierze z 3. batalionu 66. Pułku Pancernego, należącego do 1. Dywizji Piechoty USA, prowadzili intensywne szkolenie z wykorzystaniem czołgów M1A2 Abrams. Manewry realizowano w warunkach późnej jesieni, które – jak wskazuje dowództwo – dobrze odzwierciedlają realne wyzwania terenowe i pogodowe Europy Wschodniej.

W ramach ćwiczeń Forward Land Forces Expansion załogi Abramsów pokonywały przeszkody wodne oraz przemieszczały się po rozległych obszarach nasyconych błotem. Celem manewrów było sprawdzenie mobilności pojazdów oraz doskonalenie zdolności szybkiego przerzutu wojsk ciężkich na wschodniej flance NATO.

Zobacz też: MON planuje wznowić prace nad rodzimym systemem aktywnej ochrony pojazdów opancerzonych

Według przedstawiciela amerykańskiej armii, cytowanego przez Defence Blog, ćwiczenia obejmujące przeprawy wodne i jazdę w trudnym terenie umożliwiają szkolenie w warunkach zbliżonych do działań polowych. Podkreślono również, że późnojesienne realia centralnej i wschodniej Europy – zimno, błoto i zmienne temperatury – stanowią naturalne środowisko do testowania możliwości Abramsów oraz procedur taktycznych.

Dowództwo armii USA zwróciło także uwagę na rolę polskiej infrastruktury kolejowej w całym przedsięwzięciu. Zaangażowane jednostki zostały przerzucone koleją z kilku lokalizacji w Polsce, co miało umożliwić sprawdzenie zdolności szybkiej relokacji sprzętu ciężkiego w ramach sojuszu. Jak wynika z dotychczasowych komunikatów NATO, transport kolejowy pozostaje elementem kluczowym dla mobilności wojsk pancernych, pozwalając na szybsze i bardziej efektywne przemieszczanie niż transport drogowy.

Manewry koncentrowały się również na utrzymaniu zdolności bojowej po dotarciu czołgów na pozycje. Załogi oraz pododdziały wsparcia ćwiczyły ewakuację techniczną, korekty ugrupowania, a także współdziałanie pojazdów gąsienicowych i kołowych przy ograniczonej widoczności oraz w niesprzyjających warunkach pogodowych.

Polskie Siły Zbrojne odpowiadały za organizację transferów kolejowych oraz zarządzanie infrastrukturą szkoleniową. Polska pozostaje jednym z najważniejszych punktów logistycznych NATO dla ćwiczeń jednostek pancernych w rejonie północno-wschodnim, szczególnie w pobliżu przesmyku suwalskiego.

Kresy.pl/Defence-Blog

Tagi: , ,
forma płatności