Aresztowanie księdza Piotra Ściegiennego – kapłana, który chciał wzniecić chłopską rewolucję

25 października 1844 roku carska policja aresztowała księdza Piotra Ściegiennego – duchownego, społecznika i działacza niepodległościowego, który przygotowywał wybuch powstania w Królestwie Polskim.

Aresztowanie to zakończyło jeden z najważniejszych epizodów w historii polskiego ruchu chłopskiego i niepodległościowego XIX wieku. Ściegienny został później skazany przez rosyjski sąd na karę śmierci, którą car zamienił na 25 lat katorgi.

Chciał znieść wyzysk

Piotr Ściegienny urodził się 31 stycznia 1801 roku w chłopskiej rodzinie w Bilczy pod Kielcami. Wyróżniał się zdolnościami i ambicją – po ukończeniu szkoły elementarnej uczył się w szkole wojewódzkiej w Kielcach, a następnie wstąpił do zakonu pijarów w Opolu Lubelskim, gdzie pracował jako nauczyciel. W 1833 roku został wikariuszem w Wilkołazie na Lubelszczyźnie, prowadził szkółkę dla dzieci i angażował się w działalność społeczną.

Czytaj też: „Rozkazy takowe mam w dupie”. „Hubal” stworzył pierwszy oddział partyzancki II wojny światowej

Pod wpływem idei Lelewela, Mochnackiego i Dembowskiego zbliżył się do środowisk demokratycznych, wierząc w konieczność przebudowy społeczeństwa w duchu równości i sprawiedliwości. W duchu tych przekonań napisał tzw. „Złotą Książeczkę”, pełną aforyzmów o urządzeniu świata według zasad braterstwa i wolności. Ściegienny twierdził, że Królestwo Boże powinno urzeczywistnić się na ziemi przez zniesienie wyzysku i nierówności.

Podstawą jego działalności publicznej była równoczesna walka o niepodległość Polski oraz o uwłaszczenie chłopów. Domagał się likwidacji wielkiej własności ziemskiej, a lud wiejski miał – według jego założeń – wystąpić przeciwko posiadaczom ziemskim w porozumieniu z mieszkańcami miast oraz z tymi właścicielami, którzy dobrowolnie zrzekliby się swych majątków.

Karę śmierci w ostateniej chwili zmieniono na katorgę

W połowie lat 40. XIX wieku ksiądz stanął na czele konspiracyjnej organizacji, planującej powstanie chłopskie w Królestwie Polskim. Jego plan zakładał wzniecenie rewolty w okolicach Kielc.

W porozumieniu z innymi organizacjami patriotycznymi początek insurekcji wyznaczył na 27 października 1844 roku. Zbiórka miała odbyć się podczas odpustu w kieleckiej katedrze, po czym uczestnicy mieli zająć budynek władz gubernialnych i ruszyć na Warszawę. Spisek został jednak zdekonspirowany, a Ściegienny wraz z braćmi i współpracownikami trafił do więzienia.

Po długim śledztwie duchowny został skazany na śmierć, a termin egzekucji wyznaczono na 6 maja 1846 roku. Tuż przed wykonaniem wyroku car Mikołaj I zastosował akt łaski, zamieniając karę na wieloletnie zesłanie na Syberię. Ściegienny trafił za Bajkał, gdzie także próbował szerzyć swoje poglądy, co sprowadziło na niego kolejne represje.

Po 1856 roku mógł osiedlić się w Permie, a do kraju powrócił dopiero w 1871 roku. Osiadł w Lublinie, gdzie z czasem został kapelanem w szpitalu Bonifratrów. Zmarł 6 listopada 1890 roku i został pochowany na cmentarzu przy ul. Lipowej.

Kresy.pl

Czytaj też: Z mapy Kielc znika polski sklep z 60-letnią tradycją. Tymczasem na tej samej ulicy otwarto kolejny ukraiński market

Tagi: , , , ,
forma płatności