Według unijnych urzędników, wysokość planowanej „pożyczki reparacyjnej” dla Ukrainy może sięgnąć 130 mld euro. Ostateczna kwota zostanie ustalona po ocenie potrzeb finansowych Kijowa przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy w latach 2026–2027.

Unia Europejska przygotowuje się do uruchomienia specjalnego instrumentu finansowego dla Ukrainy, którego wartość może wynieść nawet 130 mld euro. Jak przekazali unijni urzędnicy zaangażowani w rozmowy, mechanizm ten określany jest jako „pożyczka reparacyjna” i ma być zabezpieczony na rosyjskich aktywach zamrożonych na Zachodzie po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

Pomysł został oficjalnie przedstawiony 10 września przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Zgodnie z założeniami, pożyczka miałaby pomóc Kijowowi w finansowaniu wysiłku wojennego i byłaby spłacana dopiero wtedy, gdy Ukraina uzyska reparacje od Rosji na mocy przyszłego porozumienia pokojowego. Ryzyko związane z tym instrumentem miałyby wspólnie ponosić państwa członkowskie Unii Europejskiej, a być może także inne kraje należące do grupy G7.

Zobacz też: FT: UE rozważa nowy mechanizm wykorzystania rosyjskich aktywów na potrzeby Ukrainy

Według szacunków, około 210 mld euro rosyjskich aktywów finansowych znajduje się w Europie, z czego większość została zdeponowana w belgijskim centralnym depozycie papierów wartościowych Euroclear. Źródła zbliżone do rozmów wskazują, że obecnie 175 mld euro z tej kwoty to już środki pieniężne pochodzące z zapadłych aktywów, które mogłyby stanowić podstawę nowego instrumentu pożyczkowego.

Zanim jednak Unia Europejska podejmie decyzję o uruchomieniu „pożyczki reparacyjnej”, planuje spłatę zobowiązań wobec G7 wynikających z umowy zawartej w ubiegłym roku. Chodzi o pożyczkę o wartości 45 mld euro (50 mld dolarów). Po jej uregulowaniu pozostałaby suma około 130 mld euro, którą można byłoby przeznaczyć na wsparcie Ukrainy – poinformowało trzech urzędników zaznajomionych z przebiegiem negocjacji.

Ostateczna wysokość „pożyczki reparacyjnej” nie została jeszcze ustalona i będzie uzależniona od analizy Międzynarodowego Funduszu Walutowego dotyczącej potrzeb finansowych Ukrainy w latach 2026–2027. To właśnie na podstawie tej oceny ma zostać określona realna wielkość wsparcia, jakiego Kijów będzie potrzebował w kolejnych etapach wojny i odbudowy.

Zobacz też: Ukraina otrzymała miliard euro z funduszy UE pochodzących z rosyjskich aktywów

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności