Powstanie sejneńskie wybuchło w nocy z 22 na 23 sierpnia 1919 roku, a trwało do 28 sierpnia. Było jednym z najważniejszych epizodów walk o kształt granic odradzającej się Rzeczypospolitej.
Jego tłem była skomplikowana sytuacja na Suwalszczyźnie – ziemi przez cały okres I wojny światowej okupowanej przez Niemców, a następnie stałej areny sporu polsko-litewskiego.
Po kapitulacji państw centralnych i rozpoczęciu ewakuacji wojsk niemieckich w lipcu 1919 roku przyszłość tego regionu miała zostać rozstrzygnięta na konferencji pokojowej w Paryżu. Zgodnie z decyzją mocarstw granicę tymczasową wyznaczyła tzw. linia Focha. Litwini nie podporządkowali się jednak w pełni ustaleniom i nie opuścili m.in. Sejn, które uważali za część swojego państwa. „Brońcie swych osad do ostatka, jak kto może, stając z siekierami, widłami, kosami” – zachęcał mieszkańców podczas wizyty w Sejnach w 1919 roku Mykolas Sleževičius, premier Litwy.
Wzięli sprawy w swoje ręce
Polacy, stanowiący większość mieszkańców miasta i okolic, nie mogli pogodzić się z litewską okupacją. „Polacy […] mogli domagać się drogą dyplomatyczną respektowania linii Focha i spowodowania cofnięcia ich wojsk poza Sejny. Jednakże w Suwałkach postąpiono inaczej. Działająca tam od kilku miesięcy Polska Organizacja Wojskowa zdecydowała się na zbrojne powstanie”, pisał na naszych łamach Jarosław Szarek.
Dowództwo Obrony Kresów Ziemi Suwalskiej pod kierownictwem por. Adama Rudnickiego postanowiło nie czekać i rozpoczęło działania zbrojne. „Rozpoczęliśmy walkę o ziemie polskie, które chciano przemocą oderwać od Ojczyzny naszej. Samozwańczy rząd litewski ośmielił się nie uznać nakazów koalicji, odgrażając się, iż bronić będzie Sejneńskiego, a wkrótce odbierze i Suwałki” – brzmiała odezwa polskich powstańców z 22 sierpnia 1919 roku.
Czytaj też: Sejny 1919: Przemilczany zryw
Głównym celem powstania była likwidacja litewskich garnizonów i przejęcie kontroli nad Sejnami. W pierwszym dniu walk oddziały powstańcze, dowodzone w polu przez ppor. Wacława Zawadzkiego, zdobyły miasto. Radość nie trwała jednak długo – już 25 sierpnia Litwini, wspierani przez niemieckich ochotników, uderzyli kontratakiem i zmusili Polaków do chwilowego odwrotu. W zaciętych walkach poległ ppor. Zawadzki, jeden z symboli powstania.
Sytuacja odwróciła się po nadejściu posiłków z Krasnopola. Zorganizowane na nowo polskie oddziały odzyskały Sejny i rozpoczęły odpieranie kolejnych ataków. Kulminacja starć nastąpiła 28 sierpnia, kiedy Litwini podjęli ostatnią próbę odbicia miasta. Tym razem jednak polscy powstańcy, wspierani przez batalion 41. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, skutecznie odparli natarcie. Tego dnia walki dobiegły końca, a litewskie oddziały wycofały się za linię Focha.
Powstanie sejneńskie było zwycięskie, choć okupione stratami: zginęło 9 Litwinów i 37 Polaków. Dla Polaków oznaczało przyłączenie Sejn do niepodległego państwa. Powstanie sejneńskie jest jednym z nielicznych zrywów niepodległościowych, które zakończyły się sukcesem. Mieszkańcy Suwalszczyzny nie czekali biernie na rozstrzygnięcia dyplomatyczne, ale sami wzięli sprawy w swoje ręce.
Kresy.pl / Przystanek Historia / PAP









