Podczas meczu Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy na trybunie pojawił się transparent odnoszący się do konfliktu w Strefie Gazy. Klub może ponieść konsekwencje dyscyplinarne ze strony UEFA.
W trakcie spotkania pomiędzy Rakowem Częstochowa a izraelskim Maccabi Hajfa, rozegranego w ramach III rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy, doszło do sytuacji, która może mieć dalsze reperkusje dla polskiego klubu. W drugiej połowie meczu na ogrodzeniu tzw. młyna – sektora zajmowanego przez najzagorzalszych kibiców Rakowa – zawieszony został transparent o treści: „Izrael morduje, a świat milczy”.
Baner bezpośrednio odnosił się do bieżącej sytuacji w Strefie Gazy i był widoczny w transmisji telewizyjnej, co sprawia, że UEFA – zgodnie z obowiązującym regulaminem – może wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec gospodarzy meczu.

Przekazu politycznego nie zabrakło również w pierwszym spotkaniu 3. rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów, rozegranym pomiędzy Lechem Poznań a Crveną Zvezdą Belgrad, drużyna z Serbii odniosła zwycięstwo. Mecz wzbudził dodatkowe zainteresowanie nie tylko ze względu na sportową rywalizację, lecz również z powodu wydarzeń na trybunach.
W trakcie spotkania, na stadionie w Poznaniu, na trybunie zajmowanej przez najwierniejszych sympatyków Lecha – tzw. „Kotle” – zawisł transparent utrzymany w barwach serbskiej flagi z napisem „Kosovo je Srbija”, co oznacza „Kosowo jest serbskie”.
Transparent nie przeszedł bez echa. Crvena Zvezda Belgrad odniosła się do gestu kibiców z Poznania na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych, publikując podziękowania skierowane do fanów Lecha. „Dziękujemy kibicom Lecha Poznań za wsparcie i przyjaźń okazaną poprzez wywieszenie transparentu »Kosowo jest serbskie«” – napisano w komunikacie opublikowanym przez serbski klub.
Kresy.pl/TVP Sport































