Dewastacja pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie. Kancelaria Prezydenta reaguje

Na pomniku upamiętniającym ofiary zbrodni wołyńskiej w Domostawie pojawiły się symbole i napisy o charakterze prowokacyjnym. Rzecznik Karola Nawrockiego zaapelował o szybkie wyjaśnienie incydentu oraz ukaranie sprawców.

W miejscowości Domostawa w województwie podkarpackim doszło do aktu wandalizmu wobec pomnika „Rzeź Wołyńska”, który upamiętnia ofiary zbrodni popełnionych przez UPA na ludności polskiej na Kresach Wschodnich. Monument został zdewastowany – na jego powierzchni umieszczono czerwono-czarną flagę, kojarzoną z ukraińskim nacjonalizmem, oraz napis sporządzony łamaną cyrylicą.

Sprawa wzbudziła zdecydowaną reakcję ze strony Kancelarii Prezydenta RP. Rzecznik prasowy Prezydenta, Rafał Leśkiewicz, odniósł się do zdarzenia we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

„Sprawa dewastacji pomnika ‘Rzeź Wołyńska’ w Domostawie musi być szybko wyjaśniona, a sprawcy tego haniebnego czynu ukarani. Zamiast rewanżyzmu i ścigania przeciwników politycznych warto się zająć prawdziwymi problemami” – napisał Leśkiewicz.

W czwartek w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że w miejscowości Domostawa w województwie podkarpackim doszło do zdewastowania pomnika upamiętniającego ofiary Rzezi Wołyńskiej autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Na monumencie umieszczono symbole Ukraińskiej Powstańczej Armii i napis „Slava UPA”.

Obecnie trwają czynności wyjaśniające prowadzone przez lokalne służby, które mają na celu ustalenie sprawców oraz motywów działania. W sprawę zaangażowane są również instytucje państwowe zajmujące się ochroną miejsc pamięci oraz zwalczaniem przestępstw o podłożu nienawiści.

Wspomniany pomnik „Rzeź Wołyńska” został oficjalnie odsłonięty 14 lipca 2024 r. Jako uzasadnienie umiejscowienia pomnika, wójt Walczak wskazał „wspólnotę wojennych losów” mieszkańców tych terenów i mieszkańców Kresów Wschodnich. W okolicznych miejscowościach, w tym w Jarocinie, Momotach Dolnych i Górnych, Łążku Zaklikowskim i Pikulach Niemcy przy udziale ukraińskich kolaborantów, w tym z SS Galizien, dokonali masowych zbrodni. W opinii jarocińskich radnych pomnik jest hołdem złożonym wszystkim pomordowanym i „przestrogą dla przyszłych pokoleń, do czego prowadzić może wyznawanie zbrodniczych ideologii”.

Do podobnych banderowskich aktów wandalizmu dochodzi w całej Polsce. W lipcu informowaliśmy, że na murach we Wrocławiu pojawiły się ukraińskie napisy „СЛАВА УПА” („Sława UPA”) oraz charakterystyczne czarno-czerwone barwy. Akty banderowskiego wandalizmu zaczęły się regularnie pojawiać we Wrocławiu od lata 2024 r. Na ścianach budynków w kilku miejscach tego miasta pojawiły się banderowskie flagi OUN-UPA. Często towarzyszyły im napisy odwołujące się do banderyzmu. Pojawiał się zwrot „Baćko nasz Bandera” (pol. Ojczulek nasz Bandera). To nawiązanie do pierwszych słów pieśni o upowcach, od kilku lat cieszącej się wśród Ukraińców dużą popularnością.

Kresy.pl/X

Tagi: , ,
forma płatności