Izraelska armia przeprowadziła we wtorek ponad 120 nalotów na południowy i wschodni Liban — podał Reuters, powołując się na libańskie źródła bezpieczeństwa. Libańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 31 zabitych i 40 rannych, a IDF ogłosiła zabicie Mohammeda Odeha, wysokiego rangą dowódcy wojskowego Hamasu w Strefie Gazy.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o wykryciu zakupu 6 tys. jednorazowych granatników przeciwpancernych RPG-75M. Według śledczych sprzęt miał być nowy, ale do jednostki trafiły granatniki wyprodukowane w latach 80., z oznakami przemalowania i zmienionymi oznaczeniami. (więcej…)
Grupa osób próbowała wejść do biura prowadzonego przez obywatelkę Ukrainy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Firma oferuje cudzoziemcom pomoc w legalizacji pobytu w Polsce. Uczestnicy twierdzili, że chcą sprawdzić, czy „wspiera banderyzm”. Dzień później policja zatrzymała dwie osoby pod zarzutem zniesławienia.
Do zdarzenia doszło 3 lipca na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Grupa osób przedstawiająca się jako „obywatele Rzeczypospolitej Polskiej” próbowała wejść do biura prowadzonego przez obywatelkę Ukrainy, która wynajmuje pomieszczenie na uczelni i prowadzi tam działalność gospodarczą.
Teraz za taką kulturalną rozmowę grozi rok więzienia? Ten rząd to karykatura, o służbach i prokuraturze już nie wspomnę. https://t.co/1Nhx2uaywh
Komisja Lwowskiej Rady Obwodowej poparła propozycję ustanowienia 2027 roku na Lwowszczyźnie Rokiem Romana Szuchewycza, UPA oraz Ołeha Olżycza. Na tym samym posiedzeniu deputowani zajęli się relacjami ukraińsko-polskimi w sferze pamięci historycznej.
Komisja ds. kultury, polityki informacyjnej i promocji Lwowskiej Rady Obwodowej poparła w poniedziałek propozycję ogłoszenia 2027 roku na Lwowszczyźnie Rokiem Romana Szuchewycza, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Ołeha Olżycza.
W przyszłym roku przypada 120. rocznica urodzin Romana Szuchewycza, głównodowodzącego Ukraińskiej Powstańczej Armii, oraz Ołeha Olżycza, ukraińskiego poety i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Rząd Michaiła Miszustina zdecydował w środę o zakazie wywozu oleju napędowego z Rosji, co jest jednym z objawów problemów podażowych na rosyjskim rynku paliwowym.
„Dziś wprowadziliśmy zakaz eksportu oleju napędowego. Pozwoli nam to zwiększyć dostawy na rynek krajowy. W lipcu rozpoczniemy również import produktów naftowych. Zwiększamy dodatkowe wolumeny produkcji, pozyskując produkty naftowe o niższej klasie ekologicznej. Przedłużyliśmy zerowe cło na importowane produkty naftowe i dodatki na kolejny rok” - decyzję rządu ogłosił wicepremier Aleksandr Nowak, odpowiedzialny za nadzór na sektorem energetycznym.
Embargo na eksport benzyny rząd Rosji ogłosił jeszcze w kwietniu. Według tej decyzji ma obowiązywać do końca lipca. Tymczasowy zakaz eksportu obowiązuje również w przypadku paliwa lotniczego, od 1 czerwca do 30 listopada 2026 r.
Otwierając wtorkowe posiedzenie rządu, premier Donald Tusk zadeklarował, że Polska będzie nadal dostarczać uzbrojenie Ukrainie. Oskarżał opozycję o rozbudzanie „antyukraińskich nastrojów".
„Jeśli panowie Kaczyński, Mentzen, Bosak, Braun mają zamiar się ścigać na antyukraińskie nastroje po to, aby zyskać jakąś popularność, to na pewno nie będziemy w tym uczestniczyć, wręcz przeciwnie. Chcemy, tak jak to robiliśmy do tej pory, racjonalnie oceniać, co nam się opłaca, a co się nie opłaca w relacjach z Ukrainą" - deklarację premiera przytoczył portal Polsat News.
Tusk stwierdził, że „każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu, wie, że w interesie Polski jest to, jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny". Utrzymywał przy tym, że „Polska nie wyrywa się z wydatkami czy z donacjami przed innych. Działamy w tym temacie bardzo odpowiedzialnie i rozsądnie, aby Rosja nie stanowiła większego niż do tej pory zagrożenia dla Polski i dla całej Europy".
Po amerykańskich bombardowaniach Iranu oraz oświadczeniu prezydenta USA, że uważa memorandum rozejmowe za nieobowiązujące, Donald Trump zagroził ponowną blokadą portów Iranu.
Przebywając w Ankarze na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego, amerykański przywódca nie zaprzestaje odnosić się do kwestii relacji z Iranem. "Możemy wprowadzić blokadę… i to będzie blokada tylko dla Iranu” - powiedział reporterom Trump. „Każdy inny może mieć, co chce, oczywiście. [Iran] zrzuci kilka min, jeśli będzie mógł… ale to trudne, bo teraz niszczymy te małe łódki tą samą bronią, której używamy do niszczenia baronów narkotykowych” - dodał amerykańskie prezydenta, którego zacytowała w środę Al Jazeera.
Słowa te padły po tym, gdy Trump zdezawuował memorandum rozejmowe, jakie osobiście podpisał wraz z prezydentem Iranu, Masudem Pezeszkianem zaledwie 18 czerwca. "Dla mnie jest skończone. Nie chcę już z nimi rozmawiać” - powiedział wcześniej amerykański prezydent, co zacytowaliśmy.





























