Do 2030 r. Albania ma całkowicie wyeliminować obrót gotówkowy i stać się pierwszym społeczeństwem bezgotówkowym na świecie. Reformę zapowiedział premier Edi Rama z Partii Socjalistycznej, który sprawuje ten urząd od 2013 r.
Zamierzenia rządu mają być realizowane poprzez serię działań, w tym stopniowe zmniejszanie limitów transakcji gotówkowych i promowanie płatności elektronicznych. Oficjalnie, według albańskich władz, likwidacja papierowego pieniądza podyktowana jest chęcią ograniczenia szarej strefy i nielegalnych transakcji, które według różnych szacunków stanowią od 29 do 50 proc. PKB.
Prof. Selami Xhepa Uniwersytetu w Tiranie w rozmowie z portalem Politico wskazał, że zmiany są „absolutnym priorytetem” z uwagi na znaczącą ilość nielegalnych środków w albańskim obiegu finansowym.
Mimo planów władz, realizacja projektu napotyka na trudności. Albańczycy tradycyjnie preferują gotówkę, zarówno w codziennych transakcjach, jak i w gromadzeniu oszczędności. Wskazuje na to fakt, że – jak podaje Bank Światowy – mniej niż połowa mieszkańców kraju posiada konto bankowe, a według danych Banku Albanii dostęp do rachunku bankowego ma 78 proc. obywateli, podczas gdy europejska średnia wynosi 96 proc.
Niechęć do systemu bankowego ma swoje źródła historyczne. Po upadku komunizmu w latach 90. w Albanii zaczęły działać prywatne banki oraz tzw. firmy inwestycyjne, oferujące wysokie oprocentowanie depozytów. W rezultacie powstały piramidy finansowe, w których – według szacunków – co szósty Albańczyk stracił swoje oszczędności życia. Upadek tych instytucji w 1997 r. wywołał poważny kryzys społeczny, a w zamieszkach i starciach zginęło około 2 tys. osób. Łączne straty sięgnęły 1,2 mld dolarów, co stanowiło połowę ówczesnego PKB. Kryzys ten podważył zaufanie do banków i instytucji państwowych, a jego skutki odczuwalne są do dziś.
Banki w Albanii są postrzegane jako drogie i nieefektywne. Wysokie opłaty za transakcje, niekorzystne kursy wymiany oraz niskie oprocentowanie oszczędności nie zachęcają do korzystania z usług bankowych. Według relacji przedsiębiorców, opłaty za przetwarzanie transakcji kartowych mogą wynosić nawet 3,5 proc. wartości transakcji, a niektóre firmy przenoszą ten koszt na klientów, doliczając opłaty za płatność kartą. Dodatkowo płatności gotówkowe pozwalają na unikanie rejestracji transakcji i podatków.
Plany władz przewidują m.in. integrację albańskiego systemu płatniczego z unijną infrastrukturą SEPA do października 2025 r. oraz wprowadzenie natychmiastowych płatności SEPA. Spiro Brumbulli z Albańskiego Stowarzyszenia Bankowego wskazuje, że kolejnym krokiem będzie ustalenie limitu dla zakupów dokonywanych za pomocą gotówki.
Wśród przeciwników reformy pojawiają się głosy, że całkowita eliminacja gotówki jest działaniem nieproporcjonalnym, które może ograniczyć wolność osobistą obywateli. Były wicepremier Genc Pollo określił ten plan jako „atak na wolność osobistą legalnych posiadaczy banknotów” i porównał do „zabijania kurczaków artylerią”. Jego zdaniem bardziej efektywnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie bardziej przejrzystych regulacji oraz rozwój konkurencyjnych, cyfrowych platform płatniczych. W podobnym tonie wypowiada się Erald Kapri z centroprawicowej Partii Opportunity, wskazując, że plan Ramy ma przede wszystkim charakter polityczny i ma odwrócić uwagę od innych problemów kraju, takich jak korupcja czy wysokie koszty życia.
Ograniczanie fizycznej gotówki jest współcześnie ideą bardzo powszechną, a jej skutki mogą za niedługo dosięgnąć także Polski. W maju Parlament Europejski zatwierdził regulacje, zgodnie z którymi od 2027 roku nie będzie można dokonywać płatności gotówką przekraczających 10 tys. euro. Zwolennicy przepisów argumentują, że chodzi o ograniczenie procederu prania pieniędzy oraz przeciwdziałanie finansowaniu terroryzmu.
W Polsce firmy już dziś nie mogą realizować gotówkowych transakcji przekraczających 15 tys. złotych. Nowe unijne przepisy mogą jednak dotknąć także osoby prywatne, uniemożliwiając im płacenie gotówką przy zakupach takich dóbr jak samochody czy nieruchomości.
Nowe prawo przewiduje również obowiązek okazania dokumentu tożsamości przy transakcjach gotówkowych o wartości od 3 tys. euro. Dotyczyć to będzie m.in. banków, instytucji finansowych, kasyn, agencji nieruchomości oraz sprzedawców dóbr luksusowych.
Kresy.pl/politico.eu































