Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zasugerował możliwość ataku na bazę Aszraf-3 w Albanii, gdzie działa irańska opozycyjna organizacja MEK. Według komunikatu miałby to być element ewentualnego odwetu Teheranu poza regionem Bliskiego Wschodu.
Marek Jakubiak alarmuje, że Ukraina nie reguluje faktur wobec Orlenu za dostawy paliw, smarów, olejów i LPG. Według polityka chodzi o 2,5 mld zł, a sprawa może oznaczać działanie na szkodę spółki.
Poseł niezrzeszony, wybrany z listy PiS, Marek Jakubiak zapowiedział w sobotę w Radiu Wnet kontrolę poselską w Orlenie w sprawie rozliczeń dotyczących dostaw paliw i innych produktów na Ukrainę. Jakubiak przekazał na antenie, że Ukraina nie reguluje faktur wobec Orlenu za dostawy paliw, smarów, olejów i LPG.
„Ukraina Orlenowi nie płaci w ogóle za faktury. Czyli te 2,5 miliarda, które poszły, paliwa, smary, oleje, teraz LPG idzie do nich, bo przecież kontrakt podpisał [Orlen], oni biorą, ale nie płacą” — powiedział Marek Jakubiak w Radiu Wnet.
Ukraińskie MSZ odniosło się do prezydenckiego projektu zmian w ustawie o IPN i Kodeksie karnym, rozpatrywanego w Sejmie. Projekt zakłada doprecyzowanie przepisów dotyczących zbrodni OUN-B, UPA oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Rzecznik ukraińskiej dyplomacji Heorhij Tychyj wezwał Polskę do „rozsądku”.
W piątek w Sejmie rozpatrywano przedstawiony przez prezydenta Karola Nawrockiego projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego.
Projekt przewiduje zmiany w artykułach 1 i 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Kodeksie karnym, w tym w artykule 256 § 1a dotyczącym propagowania ustroju totalitarnego. W przepisach ma zostać wyraźnie wskazana Ukraińska Powstańcza Armia.
Ewa Zajączkowska-Hernik podczas debaty Parlamentu Europejskiego o akcesji Ukrainy do UE nawiązała do zbrodni wołyńskiej i kultu UPA na Ukrainie. Europosłanka Konfederacji stwierdziła, że „nie ma moralnej różnicy między czczeniem SS a czczeniem UPA”, a na koniec wystąpienia podarła banderowską flagę. (więcej…)
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował we wtorek, że podczas szczytu NATO w Ankarze rozmawiał z amerykańskim sekretarzem wojny Pete’em Hegsethem o zwiększeniu obecności wojsk USA w Polsce, utworzeniu stałej bazy oraz współpracy przemysłów zbrojeniowych.
„Szczyt NATO w Ankarze i bardzo ważne spotkanie z Pete’em Hegsethem. Sekretarz wojny potwierdził, że Polska jest modelowym sojusznikiem USA i stanowi przykład dla innych państw” — napisał Kosiniak-Kamysz we wtorek na platformie X.
Szef MON przekazał, że jednym z tematów rozmowy były plany zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jak dodał, rozmawiano również o utworzeniu stałej bazy USA na terytorium Polski.
Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina mogłaby produkować pociski do systemów Patriot zarówno na własne potrzeby, jak i dla partnerów. Jak podkreślił, warunkiem byłoby uzyskanie amerykańskich licencji, a obecny poziom produkcji środków obrony przeciwrakietowej nazwał „absurdem”.
„To po prostu absurd, że w dzisiejszym świecie produkcja wciąż nie została zwiększona do poziomu naprawdę potrzebnego, by zapewnić ludziom ochronę przed terrorem balistycznym” — powiedział w poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ukraiński prezydent przekonywał, że problem dotyczy przede wszystkim pocisków przechwytujących do systemów Patriot, które są najważniejszym środkiem obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi. Jak zaznaczył, Ukraina potrafi skutecznie zwalczać inne rodzaje rosyjskiego uzbrojenia, gdy dysponuje odpowiednimi środkami.
W sobotę odbywało się na Słowacji referendum w sprawie odebrania premierowi Słowacji dożywotniego świadczenia pieniężnego z racji sprawowania urzędu.
Robert Fico może być jednak spokojny o swoje fundusze na starość. Bez względu na wynik frekwencja w czasie referendum była zbyt niska, by jego wynik był wiążący. Według wstępnych danych do urn poszło w sobotę tylko 16 proc. uprawnionych do tego obywateli Słowacji, czyli znacznie poniżej poziomu 50 proc. czyniącego referendum wiążącym, podała agencja informacyjna Associated Press.
Referendum odbyło się na zasadzie wniosku obywatelskiego. Podpisy 350 tys. Słowaków po nim pozaparlamentarna partii liberalna Demokraci.































