Niemcy obawiają się skutków polskiej inwestycji na Bałtyku. Odkrycie złóż ropy i gazu u wybrzeży Wolina wzbudza sprzeciw władz kurortu Heringsdorf, informuje Bild. “Robimy wszystko, aby na trwałe chronić nasze wybrzeże, nasze morze i jakość życia” zaznacza burmistrz Laura Isabelle Marisken.

Burmistrz niemieckiego kurortu Heringsdorf wyraża zaniepokojenie w związku z planami eksploatacji złóż ropy i gazu ziemnego na Bałtyku, u wybrzeży Polski. Kanadyjska firma Central European Petroleum (CEP), na złożu „Wolin East 1”, położonym około sześciu kilometrów od Świnoujścia poinformowała, że złoża mogą sięgać odkryła 33 miliony ton ropy oraz 27 miliardów metrów sześciennych gazu.

Jak przekazał Bild informacje o potencjalnym wydobyciu w bezpośrednim sąsiedztwie granicy wywołały sprzeciw po niemieckiej stronie. Burmistrz kurortu Heringsdorf na wyspie Uznam, Laura Isabelle Marisken, zaapelowała do władz krajowych Meklemburgii-Pomorza Przedniego o podjęcie stanowczych działań.

„Domagamy się wyjaśnień w sprawie zgłoszonego złoża ropy w bezpośrednim sąsiedztwie granicy oraz jednoznacznej, aktywnej postawy rządu krajowego w celu ochrony naszego regionu” – powiedziała Marisken w rozmowie z dziennikiem Bild.

Niemiecka burmistrz obawia się potencjalnych skutków środowiskowych planowanej działalności przemysłowej. „Nasza gmina leży na obszarze szczególnie chronionym przyrodniczo – robimy wszystko, aby na trwałe chronić nasze wybrzeże, nasze morze i jakość życia” – zaznaczyła. Dodała również: „Przemysłowe wydobycie gazu i ropy naftowej tuż za naszym progiem byłoby poważną ingerencją w naszą ojczyznę, z potencjalnie nieodwracalnymi skutkami dla przyrody, wody i klimatu. Uzdrowisko Heringsdorf nie jest miejscem na przemysłową grę polityczną”.

Marisken poinformowała przewodniczących frakcji rady gminy o skali problemu. Bild zaznacza, że w Heringsdorfie rośnie niepokój, a lokalne władze zamierzają monitorować rozwój sytuacji.

Według Bilda, rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego został zaskoczony informacją o odkryciu. Władze landowe, formalnie odpowiedzialne za kwestie transgraniczne, zapowiedziały rozpoczęcie wewnętrznego procesu informacyjnego w tej sprawie.

Przypominamy, kanadyjska spółka Central European Petroleum ogłosiła odkrycie największego konwencjonalnego złoża ropy naftowej w Polsce. Zasoby ropy mogą wynieść 22 mln ton, a gaz ziemny – 5 mld m sześciennych.

Wolin East, złoże zlokalizowane na Morzu Bałtyckim, około 6 kilometrów od wybrzeża Świnoujścia, zostało zidentyfikowane przez firmę Central European Petroleum (CEP) jako największe konwencjonalne odkrycie ropy naftowej w historii Polski. Informację tę przekazano w oficjalnym komunikacie spółki.

Wydobycie potwierdzono przy użyciu odwiertu Wolin East 1, który osiągnął głębokość 2715 metrów z platformy typu jack-up, stojącej na wodach o głębokości 9,5 metra. Testy wykazały obecność 62-metrowej kolumny węglowodorów oraz bardzo dobre właściwości złożowe w obrębie dolomitu głównego.

Według szacunków, złoże zawiera 5 mld m sześc. gazu ziemnego i 22 mln ton ropy naftowej. Warto zaznaczyć, że dane te odnoszą się jedynie do jednego odwiertu – całkowity potencjał koncesji Wolin ma sięgać 27 mld m sześc. gazu oraz 33 mln ton ropy.

Zobacz też: UE i Wielka Brytania obniżają limit cenowy rosyjskiej ropy

Zobacz też: W Polsce odkryto nowe złoża ropy naftowej

bild.de/Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności