Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak spotkał się z wiceprezesem Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych, z którym rozmawiał o trudnościach branży. Chodzi o omijanie sankcji przez Rosję oraz kwestię eksportu drewna z Polski do Azji.
W poniedziałek wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) spotkał się z Bartoszem Bezubikiem, wiceprezesem Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych. “Rozmawiałem o trudnościach branży. Poruszyliśmy m. in. problem omijania przez Rosję sankcji, kwestię eksportu drewna z Polski do Azji czy szkodliwą politykę Ministerstwa Klimatu na czele z Pauliną Hennig-Kloską i Mikołajem Dorożałą” – poinformował polityk na platformie X.
“Rozmawialiśmy również o wyłączaniu coraz większych obszarów lasów z użytkowania, co prowadzi do utraty dochodowości kolejnych oddziałów Lasów Państwowych. Nie przestajemy bronić interesu polskich przedsiębiorców!” – czytamy.
Emocje związane z wyborami powoli opadają, a praca merytoryczna trwa!
Dziś spotkałem się z Panem Bartoszem Bezubikiem, Wiceprezesem Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych, z którym rozmawiałem o trudnościach branży. Poruszyliśmy m. in. problem omijania przez Rosję… pic.twitter.com/kGu2XKzxkJ— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 2, 2025
Czytaj: Polskiej branży ceramicznej grozi bankructwo. Przedsiębiorcy proszą o pomoc
“Puls Biznesu” zwraca uwagę, że Lasy Państwowe znacząco ograniczyły dostępność drewna wielkowymiarowego, które jest kluczowe dla tartaków i całego przemysłu drzewnego. Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego ostrzega, że taka sytuacja może poważnie zachwiać równowagą rynkową.
Prezes PIGPD, Piotr Poziomski, w rozmowie z dziennikiem alarmuje: “Tysiące firm mogą upaść”.
Jak podaje gazeta, izba skupia przedsiębiorstwa z sektora przetwórstwa drewna – od tartaków, przez producentów architektury ogrodowej, podłóg i palet, po firmy budujące domy z drewna oraz handlowców. Od stycznia 2024 roku ich działalność została dotknięta decyzją Ministerstwa Klimatu tzw. moratorium na wycinkę drewna. Obejmuje ono 96 tysięcy hektarów szczególnie cennych lasów w regionach Podlasia i Podkarpacia.
Na domiar złego, pod koniec 2023 roku Lasy Państwowe zdecydowały o wyłączeniu z użytkowania kolejnych kilkuset tysięcy hektarów terenów leśnych. Łącznie, przez najbliższe dwa lata, oznacza to ograniczenie podaży drewna o co najmniej 5 milionów metrów sześciennych. Jak pisze “Puls Biznesu”, sytuację dodatkowo pogarsza propozycja sprzedaży drewna na drugą połowę roku przedstawiona przez Lasy Państwowe.
Według branży, te zmiany znacząco zmniejszą dostępność drewna dębowego i sosnowego w dużych wymiarach – surowca niezbędnego do produkcji m.in. mebli, podłóg, stolarki okiennej oraz w sektorze budowlanym.
Zobacz: “Nieuczciwa konkurencja”. Import cementu z Ukrainy wzrósł o 106 proc. Polska branża alarmuje
money.pl / Kresy.pl






























