Nie daj Boże, żeby choć jeden but wkroczył na granicę Białorusi, odpowiemy błyskawicznie i bez wahania – powiedział we wtorek prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko. Zwrócił się w ten sposób do krajów Zachodu, którym zarzucił “wojowniczą retorykę”.
Przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenko przemawiał we wtorek, w czasie uroczystości z okazji mińskich obchodów 80. rocznicy zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej (określenie II wojny światowej).
“Mówiłem już wiele razy: nie chcę wojny bardziej niż ktokolwiek na tej sali. Znam swoje miejsce w tej wojnie, nie daj Boże, żeby do niej doszło” – stwierdził.
“Ale musicie wiedzieć: nie daj Boże, żeby choć jeden but wkroczył na naszą granicę, reakcja przyjdzie bez wahania, błyskawicznie. Musicie to wiedzieć. Nie będzie żadnego wahania” – dodał.
Następnie zarzucił liderom Zachodu “wojowniczą retorykę”.
“W odpowiedzi na wojowniczą retorykę współczesnych polityków Zachodu, powiem krótko. Powinniście to zapamiętać i zrozumieć [pokażemy to za kilka dni]: mamy coś, co może wyrządzić niezastąpione, nieodwracalne szkody każdemu potencjalnemu agresorowi” – powiedział.
Czytaj także: Łukaszenko spodziewa się rozwiązania kwestii ukraińskiej w bieżącym roku
belta.by / Kresy.pl






























