Na Litwę wyruszyła grupa polskich żołnierzy, by wesprzeć sojuszników w operacji poszukiwawczo-ratowniczej. W akcji biorą udział żołnierze z ciężkim sprzętem oraz płetwonurkowie, którzy pomogą w odnalezieniu amerykańskich żołnierzy i wydobyciu uszkodzonego pojazdu bojowego.
W czwartek 27 marca 2025 r. Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, ogłosił, że polscy żołnierze w trybie pilnym wyruszają na Litwę, aby pomóc w poszukiwaniach amerykańskich żołnierzy. W ramach akcji ratunkowej, która jest odpowiedzią na prośbę sojuszników, w skład grupy zadaniowej weszli żołnierze z ciężkim sprzętem oraz płetwonurkowie. Ich celem jest odnalezienie żołnierzy i wydobycie uszkodzonego wozu bojowego.
„Grupa zadaniowa kilkudziesięciu żołnierzy z ciężkim sprzętem oraz płetwonurkowie w trybie pilnym wyruszają na Litwę, by pomóc w odnalezieniu żołnierzy amerykańskich i wydobyciu wozu bojowego. Odpowiadamy na prośbę naszych sojuszników” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X.
W akcji wspierającej poszukiwania biorą także udział płetwonurkowie, którzy pomogą w przeprowadzeniu podwodnych prac związanych z wydobywaniem sprzętu. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że wsparcie, jakie Polska oferuje, jest odpowiedzią na pomoc, jaką sojusznicy udzielili Polsce w przeszłości, szczególnie w zakresie obrony narodowej.
„Zaoferowaliśmy wsparcie i wesprzemy naszych sojuszników w niezwykle trudnej operacji poszukiwawczo-ratowniczej. Żołnierze tej jednostki są nam doskonale znani. Wielokrotnie ćwiczyli ramię w ramię z nami również obronę naszego państwa!” – dodał gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Amerykańska armia poinformowała w środę, że pojazd M88 Hercules, którym poruszało się czterech zaginionych żołnierzy USA, został odnaleziony zatopiony w wodzie na Litwie. Trwają poszukiwania wojskowych, którzy zniknęli we wtorek po południu podczas ćwiczeń taktycznych w pobliżu miejscowości Pabradė, niedaleko granicy z Białorusią.
„Pojazd opancerzony M88 Hercules, którym operowało czterech zaginionych żołnierzy amerykańskich podczas ćwiczeń wojskowych, został zlokalizowany na Litwie” – przekazało dowództwo armii USA w oficjalnym oświadczeniu.
Wcześniej sekretarz generalny NATO Mark Rutte, przebywający z wizytą w Warszawie, poinformował, że żołnierze zginęli, jednak nie podał szczegółów. Informacja ta nie została jednak potwierdzona przez litewskie wojsko, które w mediach społecznościowych poinformowało o trwającej „intensywnej operacji ratunkowej”. „Nie mamy żadnych informacji potwierdzających śmierć żołnierzy” – podano w komunikacie litewskiej armii.
Zaginieni wojskowi należą do 1. Brygady 3. Dywizji Piechoty armii USA. W momencie incydentu uczestniczyli w zaplanowanych ćwiczeniach taktycznych.
We wtorek czwórka żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych zaginęła po ćwiczeniach na poligonie im. generała Silvestrasa Žukauskasa w Podbradėw, zaledwie 10 km od granicy. W akcję poszukiwawczą podobno zaangażowano śmigłowce wojskowe i straży granicznej. Poszukiwania prowadzą siły zbrojne USA i Litwy i litewskie agencje ścigania. Dodatkowo zaangażowane zostały siły Państwowej Straży Pożarnej i inne służby.
Żołnierze, wszyscy z Pierwszej Brygady Trzeciej Dywizji Piechoty, w chwili zdarzenia prowadzili zaplanowane szkolenie taktyczne – poinformował rzecznik litewskiego wojska major Gintautas Ciunis. Litewskie wojsko poinformowano, że zgłoszenie o zaginięciu żołnierzy odebrano o 16:45.
Kolejnego dnia litewska prasa napisała, że odnaleziono ciała mundurowych – „Czterech żołnierzy armii USA, którzy zaginęli we wtorek podczas ćwiczeń na poligonie w Podbrodziu na Litwie, w pobliżu granicy z Białorusią, nie żyje, a ich pojazd gąsienicowy został znaleziony na bagnach” — poinformowały w środę portale informacyjne TV3.lt i lrytas.lt, dodając, że armia nie podała oficjalnej wersji wydarzeń.
Kresy.pl





























