Szef oraz wiceszef MON odnieśli się do informacji o możliwym przeniesieniu systemów Patriot na Bliski Wschód. Podkreślili, że sprzęt pozostaje w Polsce i realizuje swoje zadania.
W sierpniu Dania wyśle kompanię poborowych na Grenlandię. Żołnierze wezmą udział w ćwiczeniach Arctic Endurance — poinformowały duńskie Siły Zbrojne.
Według komunikatu Forsvaret chodzi o poborowych, którzy po sześciu miesiącach szkolenia podstawowego w Haderslev zostaną skierowani do działań prowadzonych na Grenlandii.
W działaniach mają uczestniczyć zarówno żołnierze zawodowi, jak i poborowi. Duńskie wojsko przedstawia wysłanie poborowych jako element nowego modelu służby wojskowej i wzmocnienia zdolności do działania w warunkach arktycznych.
Słowacja nie uczestniczy w obecnym programie Unii Europejskiej wspólnej pożyczki na rynkach finansowych w celu przekazania pieniędzy Ukrainie. Robert Fico zapewnił, że tak pozostanie w przyszłości.
„Z wielkim niepokojem obserwuję przygotowania do szczytu NATO w Ankarze. Szczyt odbędzie się w pierwszym tygodniu lipca. Słyszymy, że ponownie planują zebrać więcej pieniędzy dla Kijowa" - wytłumaczył kontekst swojej deklaracji Fico. "Mówi się o 70 miliardach euro rocznie na wsparcie wojny. Zrobię wszystko, co możliwe, aby Słowacja nie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek wojskowych" - wypowiedź słowackiego premiera zacytowała agencja TASS.
Fico zadeklarował jednak - "gotowi udzielić Kijowowi pomocy humanitarnej, tak jak to już robimy”.
Model sztucznej inteligencji Mythos firmy Anthropic miał w czasie testów przełamać zabezpieczenia niemal wszystkich amerykańskich systemów niejawnych w ciągu kilku godzin — podał „The Economist”, powołując się na wypowiedź senatora Marka Warnera.
Sprawa dotyczy modelu Claude Mythos Preview, niewprowadzonego publicznie systemu Anthropic, który według firmy ma wyjątkowo wysokie zdolności wyszukiwania i wykorzystywania podatności w oprogramowaniu.
Nie ujawniono, kiedy dokładnie przeprowadzono test. Informacja została publicznie przywołana 11 czerwca przez Warnera, który powołał się na słowa gen. Joshuy Rudda, szefa NSA i Cyber Command.
Polska oczekuje od Ukrainy transferu technologii dronowych w zamian za przekazanie pozostałych samolotów MiG-29 – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej. „Jeżeli Ukraina sprzedaje drony do różnych państw na świecie w trakcie wojny, to znaczy, że ma już taką pozycję, żeby się też dzielić know-how” – powiedział minister.
Podczas konferencji prasowej 24 czerwca wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do ewentualnego przekazania Ukrainie pozostałych polskich samolotów MiG-29. Szef MON przedstawił formułę „MiG-i za drony”.
Wicepremier W. @KosiniakKamysz o ewentualnym przekazaniu Ukrainie polskich samolotów MiG-29. pic.twitter.com/wLDJaPolEx
Wasyl Zwarycz, ambasador Ukrainy w Czechach i były ambasador w Polsce, poinformował w niedzielę, że rezygnuje z polskiego odznaczenia państwowego. Decyzję uzasadnił odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego po sporze wokół nadania ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA”.
Zwarycz przypomniał, że w lipcu 2024 roku, jako ambasador Ukrainy w Polsce, otrzymał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. W niedzielnym wpisie oświadczył jednak, że obecnie rezygnuje z tego odznaczenia.
„Oddanie interesom państwa ukraińskiego, honor i godność Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Sił Zbrojnych Ukrainy, moich kolegów dyplomatów oraz wolnego i niezłomnego narodu ukraińskiego, a także głębokie poczucie sprawiedliwości nakazują mi odmówić przyjęcia odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej” – napisał Zwarycz.
Deputowany Rady Najwyższej Ołeksij Honczarenko w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że „na Ukrainie od dawna jest wiele ulic i pomników Ukraińskiej Powstańczej Armii”, dlatego nie rozumie oburzenia” w Polsce po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. „Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst” — ocenił ukraiński polityk.
Polityk opozycyjnej Europejskiej Solidarności odniósł się w wywiadzie do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Stwierdził, że ukraiński prezydent mimo wszystko powinien udać się do Gdańska na konferencję.
„To nie była pierwsza tego typu decyzja władz Ukrainy. Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego akurat ta decyzja wywołała tak burzliwą reakcję Polski. Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst. Na Ukrainie już od dawna mamy wiele ulic i pomników nawiązujących do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polska ma swoje spojrzenie na to i ja to rozumiem, ale dla Ukraińców UPA to bohaterowie, którzy walczyli o niepodległość Ukrainy. Powinniśmy się trzymać słów Jana Pawła II, który mówił: «Wybaczamy i prosimy o wybaczenie». Innego rozwiązania nie widzę. Nie możemy przepychać się o to, kto kogo i w jakich ilościach zabijał dziesiątki lat temu. To droga donikąd. Musimy więcej rozmawiać o przyszłości niż o przeszłości” — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Honczarenko.
































