Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który już przebywa w więzieniu, usłyszał w swoim kraju kolejny wyrok, który może przedłużyć czas jaki spędzi za kratami.

Sąd Miejski w Tbilisi skazał byłego prezydenta Gruzji na kolejne 4,5 roku więzienia za nielegalne przekroczenie granicy kraju, jak podała w poniedziałek, za gruzińskim źródłem, agencja informacyjna RIA Nowosti. To jednak nie koniec jego kłopotów. Jak podała rosyjska agencja Sąd Miejski w Tbilisi rozpatruje dwie sprawy przeciwko Saakaszwilemu, obie dotyczą stłumienia protestu przeciwko jego władzy z 7 listopada 2007 r.

W zeszłym tygodniu były prezydent został skazany na dziewięć lat więzienia za przywłaszczenie ponad 3,2 miliona dolarów z funduszy rządowych. Jak zauważył sędzia Badri Kochlamazaszwili, skazany będzie musiał odbywać karę do 2030 roku.

Były prezydent został oskarżony o defraudację środków publicznych w 2014 r. Sprawa ta jest znana w Gruzji jako „afera garniturowa”. Prkurator twierdzi, że w czasie swojej prezydentury polityk wykorzystywał państwowe fundusze na zakup garniturów i płaszczy, opłacenie edukacji syna, poddawanie się zabiegom kosmetycznym, wynajmowanie drogich samochodów i samolotu, a także kupno zegarka.

Jak pisaliśmy, Micheil Saakaszwili był prezydentem Gruzji od stycznia 2004 roku do listopada 2007 i od lutego 2008 do listopada 2013 roku. Opuścił Gruzję w połowie listopada 2013, kilka dni przed końcem swojej kadencji i inauguracją obecnej głowy państwa. Gruzińska prokuratura oskarżyła go o nadużywanie władzy, między innymi poprzez stłumienie opozycyjnej manifestacji czy szykanowanie krytycznych mediów.

W związku z ucieczką, władze Gruzji zadecydowały w 2015 roku o pozbawieniu go obywatelstwa tego kraju. Po swojej wyprowadzce z Gruzji Saakaszwili mieszkał w Stanach Zjednoczonych i na Ukrainie. Pracował w Kijowie jako szef Międzynarodowej Rady Reform a w maju 2015 roku otrzymał ukraińskie obywatelstwo i został gubernatorem obwodu odeskiego.

Jako odeski gubernator szybko popadł w konflikt z partią i otoczeniem swojego promotora, prezydenta Petra Poroszenki. 7. listopada 2016 ogłosił swoją rezygnację z dotychczasowej funkcji argumentując ją korupcją na szczytach władzy. Na próbę animowania opozycyjnego ruchu politycznego prezydent Ukrainy zareagował pozbawieniem Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy. Po opuszczeniu tego kraju Saakaszwili otrzymał nawet zakaz wjazdu, ale nielegalnie przekroczył granicę i ponownie zjawił się na Ukrainie, za co był aresztowany, po czym deportowany do Polski. W maju 2019 roku nowy prezydent Wołodymyr Zełenski przywrócił mu ukraińskie obywatelstwo.

W 2020 roku Saakaszwili został nominowany przez prezydenta Ukrainy na szefa Komitetu Wykonawczego ds. Reform, czyli organu doradzającego głowie państwa. Dodajmy, że wcześniej Ukraińcy szykowali dla Saakaszwilego stanowisko wicepremiera ds. reform, ale zrezygnowali z tego zamiaru po zdecydowanych protestach gruzińskich władz, które podkreślały, że wejście do ukraińskiego rządu polityka, który został w Gruzji skazany za nadużycie władzy, pogorszy stosunki na linii Kijów-Tbilisi.

1 października Saakaszwili został aresztowany w Gruzji po tym, gdy dostał się nielegalnie na terytorium ojczyzny, ukryty w ładowni ciężarówku z produktami mlecznymi, jaka dotarła do jej wybrzeży promem.

ria.ru/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności