Prawie 300 zagranicznych najemników wynajętych przez rząd Demokratycznej Republiki Konga do odparcia szybkiej ofensywy rebeliantów M23 wspieranych przez Rwandę poddało się.
Jak przekazała w czwartek agencja prasowa Reuters, Goma, największe miasto we wschodnim Kongo, zostało zdobyte przez M23 na początku tego tygodnia, co zmusiło najemników, resztki armii Konga i jej sprzymierzone milicje do wycofania się w kierunku jeziora Kiwu i granicy z Rwandą. Nie mając dokąd się wycofać, oddali się w ręce sił pokojowych ONZ w Gomie, które następnie zorganizowały im tranzyt do domu przez sąsiednią Rwandę.
Zobacz też: Rebelianci twierdzą, że zdobyli stolicę ważnego regionu Konga
„Po prostu nam ulżyło, ponieważ w końcu możemy wrócić do domu… to wielka ulga” — powiedział jeden z nich, przedstawiając się jako Rumun, który przebywał w Gomie od około dwóch lat. „Goma jest zdewastowana z powodu wojny między Rwandyjczykami a Kongijczykami” – powiedział agencji Reuters, przekraczając granicę z Rwandą, odmawiając podania swojego nazwiska.
Rwanda zaprzecza, że popiera rebeliantów, ale twierdzi, że podjęła działania obronne i oskarża Kongo o walkę u boku sprawców ludobójstwa w Rwandzie w 1994 r.
Wynajęci do wzmocnienia niedopłacanej i zdezorganizowanej armii Kongo, najemnicy obsługiwali zaawansowane technologicznie drony wojskowe, które od dawna były skutecznie uziemione przez rwandyjską obronę powietrzną.
Kongo korzystało z usług Agemira RDC w zakresie logistyki, a także z Congo Protection, kierowanej przez byłego członka francuskiej Legii Cudzoziemskiej.
Jeden z najemników zapytany, gdzie się szkolił, najemnik powiedział, że w Legii Cudzoziemskiej, jednostce armii francuskiej, która przyjmuje ochotników z całego świata. Ministerstwa spraw zagranicznych i obrony Francji nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz.
Na przejściu granicznym między Gomą a jej rwandyjskim miastem partnerskim Gisenyi reporterzy Reutersa zobaczyli dziesiątki mężczyzn, ustawiających się w kolejce, aby policja mogła ich przeszukać.
Jeden mężczyzna miał na sobie koszulkę z napisem „REGIMENT ETRANGER DES PARACHUTISTES”.
Armia Rwandy poinformowała, że w środę przyjęła ponad 280 rumuńskich najemników i przetransportuje ich do stolicy.
Kresy.pl/Reuters
































